czwartek, 19 listopada 2020

Holly Miller – Nas dwoje

 


Tytuł książki: Nas dwoje

Oryginalny tytuł: The sight of you

Autor: Holly Miller

Wydawnictwo: Muza

Ilość stron: 480

Data wydania: 28.10.2020

Holly Miller jest brytyjską pisarką, która dorastała w Bedfordshire, a obecnie mieszka w Norfolk. Od czasu studiów pracuje jako marketingowiec, copywriter i redaktor, ale to pisanie książek daje jej najwięcej radości. „Nas dwoje” to jej literacki debiut, a prawa do wydania powieści sprzedano do 23 krajów. Miałam problem z sięgnięciem po tę książkę. Im więcej słyszę zachwytów nad jakąś lekturą, tym bardziej wzbraniam się przed jej przeczytaniem, bo często takie opinie w mojej ocenie są przesadzone i dotąd spotykałam się z rozczarowaniem. Czy tym razem było tak samo? Odpowiedź znajdziecie poniżej.

Joel jest singlem, który przysiągł sobie więcej się nie zakochiwać. Zrezygnował z pracy, którą kochał i jest w rozsypce. Callie wciąż zmaga się z żałobą po śmierci swojej najlepszej przyjaciółki. Pomaga prowadzić jej restaurację, a także przygarnęła jej psa. Stara się oddać cześć Grace odsuwając na bok własne szczęście i marzenia. Pewnego dnia ich drogi się przecinają, a między nimi zaczyna iskrzyć. Jednak czy problemy Joela nie staną im na drodze i uda im się uporządkować swoje życia?

Historię tę Miller przedstawiła w narracji pierwszoosobowej naprzemiennie z perspektywy Callie oraz Joela. Podobał mi się ten zabieg, ponieważ pozwolił mi razem z bohaterami przeżywać wydarzenia z ich życia, a uwierzcie mi ich historia wyzwoli w Was mnóstwo emocji. „Nas dwoje” wciąga od pierwszej strony i trudno się od niej oderwać. Ciężko uwierzyć, że ta książka to debiut. Miller wysoko podniosła poprzeczkę i mam nadzieję, że kolejne jej książki utrzymają poziom lub będą jeszcze lepsze.

Kreacja bohaterów jest na wysokim poziomie. Nie ma tu postaci nijakich. Z tych drugoplanowych największą sympatią obdarzyłam Tamsin, to taka siostra, jaką każdy powinien mieć – troskliwa i wspierająca. Joel jest bohaterem, który wywoływał we mnie współczucie. Cierpi na pewną przypadłość, choć Callie nazwała ją darem. Mężczyzna nie ma pracy, nie sypia, jest właściwie wrakiem i samotnikiem, bo dotychczas nikt go nie rozumiał, więc trudno mu ponownie się przed kimś otworzyć. Zaś Callie to wspaniała, ciepła osoba, która własne marzenia przedkłada nad dobro innych.

„Nas dwoje” to przejmująca historia o miłości, akceptacji, a także poświęceniach. To z pewnością jedna z lepszych książek, jakie przeczytałam w tym roku. Poruszy Wasze serca i sprawi, że w trakcie tej lektury wylejecie morze łez. I choć to smutna historia to zarazem piękna i uważam, że zakończenie jest najlepszym z możliwych.


Moja ocena: 9/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Muza.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger