Tytuł
książki: Droga, którą przeszłam
Autor: Agata
Przybyłek
Wydawnictwo: Czwarta
Strona
Ilość
stron: 400
Data
wydania: 27.01.2021
Alicja i Dawid choć są młodym małżeństwem to już
spotkała ich tragedia. Aby sobie z nią poradzić, przeprowadzają się na wieś do
domku nad stawem. Wydaje im się, że to dobre miejsce na odnalezienie spokoju,
ale czy na pewno tak jest? Stefania niczego w życiu nie pragnęła tak jak
matczynej miłości. Jak jednak wpłynęło na nią dorastanie bez tego? Kim jest i
jak wygląda jej obecne życie?
Książka ta została napisana w narracji
trzecioosobowej, a akcja toczy się naprzemiennie z perspektywy Alicji oraz
Stefanii. To nie jest lekka i łatwa lektura. Jest przepełniona smutkiem i potężnym
ładunkiem emocjonalnym, więc zasiadając do czytania proponuję mieć pod ręką
chusteczki. Choć nie doświadczyłam tego, co bohaterki tej książki to uważam, że
takie sytuacje nie powinny mieć miejsca, nikt nie powinien musieć przez to
przechodzić. Ciężko wyobrazić sobie, co muszą czuć osoby, których to dotknęło.
Choć historie obu kobiet mnie poruszyły to jednak ta
Stefanii bardziej mnie przygnębiła. Współczułam Alicji straty dziecka. Nie mam
nawet pojęcia jak to jest przejść po czymś takim do porządku dziennego, z
pewnością nie łatwo. Nie mam też pojęcia jak to jest wychowywać się bez
matczynej miłości. Jednak na podstawie opisów z tej książki, długo nie mogłam
się otrząsnąć z tego, co przeczytałam o losach Stefanii. Od razu po urodzeniu
została odtrącona przez matkę. Miała wsparcie ojca, a także sąsiadów, ale nie
mogło jej to zastąpić matczynej miłości.
„Droga, którą przeszłam” to powieść o stracie,
radzeniu sobie z nią, miłości, marzeniach, szukaniu szczęścia, ale także i
zemście. Nie jest to lekka, ani zabawna lektura na jedno popołudnie. Zostawi
Wasze serca rozdarte i z pewnością na długo zapadnie Wam w pamięci.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz