Tytuł
książki: Topieliska
Autor: Ewa
Przydryga
Wydawnictwo: Muza
Ilość
stron: 320
Data
wydania: 19.05.2021
Ewa Przydryga
urodziła się w Poznaniu, ale obecnie mieszka w Gdyni. Ukończyła filologię
angielską, pracuje jako nauczycielka oraz tłumacz języka angielskiego. Zadebiutowała
w 2016 roku książką „Motyle i ćmy”. Pisze powieści w stylu „domestic drama”. „Topieliska”
to piąta historia w dorobku Przydrygi. Nie znałam wcześniej twórczości tej
autorki, ale po wielu pochlebnych opiniach, z jakimi się zetknęłam,
postanowiłam to zmienić.
Pewnego zimowego
poranka życie Poli wywraca się do góry nogami. Kobieta otrzymuje telefon z
przychodni z pytaniem o umówienie nowego terminu wizyty dla synka, skoro na
dzisiejszej się nie pojawili. Jak to możliwe skoro Kuba jakiś czas temu wyszedł
z domu razem z synkiem? Niestety okazuje się, że mężczyzna zginął w wypadku,
ale ciała dziecka nie odnaleziono. Jakby tego było mało, wkrótce na jaw
zaczynają wychodzić kłamstwa mężczyzny. Czy jego śmierć na pewno była
nieszczęśliwym wypadkiem?
Powieść ta została
napisana w narracji pierwszoosobowej z perspektywy głównej bohaterki, dzięki
czemu czytelnik razem z nią może przeżywać to co ją spotyka. Muszę przyznać, że
na początku miałam problem wciągnąć się w tę historię. Odnosiłam wrażenie, że
wszystkiego jest za dużo. Po jakimś czasie wszystko zaczęło się jednak układać
w całość. Oprócz tego Przydryga porusza tu naprawdę wiele trudnych tematów
takich jak zaginięcie dziecka, strata bliskiej osoby, molestowanie,
prostytucja, szantaż. Mi najbardziej podobało się wykorzystanie motywu
świadomego snu.
Pola to postać, która
od początku książki wywołuje współczucie czytelnika. Nie dość, że w tak młodym
wieku traci męża, a nieznalezienie ciała syna jest jeszcze bardziej bolesne i
trudniejsze. Kłamstwa Kuby, które wychodzą na jaw nie ułatwiają jej życia. Ida,
jej siostra również jest dość zagadkową postacią. I choć jej zachowanie nie od
początku jest jasne to kobieta ma powody, które tłumaczą jej postępowanie.
„Topieliska” to udany
thriller psychologiczny. Po początkowych trudnościach z wgryzieniem się w tę
historię, było o wiele lepiej. Kłamstwa, niewiadome i prywatne śledztwo,
sprawiają, że książka ta trzyma w napięciu.
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Muza.
Bardzo wiele osób poleca tę książkę, więc ląduje na mojej liście do przeczytania. Dobrym wyborem była tu narracja pierwszoosobowa, wydaje mi się, że tak najlepiej jest wczuć się w klimat.
OdpowiedzUsuń