Tytuł
książki: Więcej serca niż rozumu
Autor: Klaudia
Bianek
Wydawnictwo: We
need YA
Ilość
stron: 308
Data
wydania: 12.05.2021
Klaudia Bianek jest
mamą, żoną i opiekunką czterech kotek, z którymi mieszka. Uwielbia zespół
Daughtry, który inspiruje ją do tworzenia kolejnych historii miłosnych. Wierzy
w przeznaczenie i nigdy nie rozstaje się z notatnikiem, w którym zbiera
fragmenty rozmów, myśli, czy doświadczeń. Debiutowała w 2019 roku i ma na swoim
koncie już dziewięć powieści. „Więcej serca niż rozumu” to czwarty tom cyklu „Jedyne
takie miejsce”.
Marta i Krystian
poznają się na imprezie. Świetnie się bawią, tańczą, flirtują, by ostatecznie
skończyć u Marty. Choć oboje uważali, że to przygoda na jedną noc to dziewczyna
o poranku jest wściekła, kiedy budzi się sama. Mężczyzna nawet się z nią nie
pożegnał i zniknął bez śladu. Los jednak ponownie przecina ich drogi i tym
razem Krystian chciałby zatrzeć złe wrażenie, które zrobił. Czy mu się to uda,
czy dostanie drugą szansę?
Bianek zastosowała tu
narrację pierwszoosobową, naprzemiennie z perspektywy dwójki głównych
bohaterów. Styl autorki jest lekki, język, a jakim się posługuje jest potoczny.
Na pierwszym planie mamy tutaj wątek hate-love. Nie jest on niczym świeżym,
jednak dzięki temu udało się wpleść do powieści trochę humoru. Autorka zadbała,
żeby nie była to typowa sielankowa historia, mimo iż od początku wiadomo, w
jakim kierunku się rozwinie. Oprócz tego zostało tu poruszonych trochę
trudniejszych tematów takich jak trauma z dzieciństwa, toksyczne relacje, czy molestowanie.
Mam jednak trochę zastrzeżeń, ponieważ uważam, że niektóre sprawy zostały
potraktowane za bardzo po macoszemu, a za to inne błahostki zajmują zbyt dużo
miejsca w tej powieści.
Marta jest studentką
dorabiającą w kancelarii prawnej. Twardo stąpa po ziemi, choć w głębi serca
marzy o wielkiej miłości. Zaś Krystian sprawia wrażenie łamacza damskich serc.
Ale czy na pewno? Jest także strażakiem, który wyróżnia się niebywałą odwagą i
wielkim sercem. Początkowo trochę mnie drażnił, ponieważ w moim odczuciu za
bardzo się narzucał.
„Więcej serca niż
rozumu” to nie jest najlepsza książka jaka wyszła spod pióra Klaudii Bianek.
Opowiada o miłości, przyjaźni oraz trudniejszych tematach, choć żałuję, że nie
poświęcono im więcej uwagi. Jednak jest to lekka historia, z którą można
przyjemnie spędzić czas. Warto mieć na uwadze również to, iż jest to książka
skierowana do młodzieży.
Moja ocena: 6/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu We need YA.
Pomysł na fabułę mi się podoba, ale nie jestem pewna, czy jednak wykonanie przypadnie mi do gustu.
OdpowiedzUsuń