Autor: Natalia Nowak-Lewandowska
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 320
Data premiery: 26.09.2017
Dawid Paliszewski jest adwokatem, którego kancelaria
prosperuje dość dobrze. Prowadzi dostatnie życie, a z kobietami nawiązuje
jedynie przelotne znajomości. Marta Śliwińska jest młodą kobietą, która zostaje
potrącona przez Dawida. Od tego momentu spokojne życie adwokata zostaje wywrócone
do góry nogami, ponieważ zaczyna darzyć dziewczynę dotychczas nieznanym mu
uczuciem. Dba o nią i pomaga jej jak tylko może, odwiedza ją w szpitalu, jednak
nie jest w stanie zrozumieć jej nagłych huśtawek nastroju: raz dziewczyna
emanuje szczęściem i radością, by po chwili gwałtownie dać ujście swojej
wściekłości. Co ukrywa dziewczyna i czy Dawidowi uda się stworzyć pierwszy
prawdziwy związek?
Książka porusza bardzo istotną sprawę – ciężką,
nieuleczalną chorobę, jaką jest borderline. Jest to zaburzenie osobowości, ale
przy odpowiednim leczeniu można prowadzić w miarę spokojne i stabilne życie.
Wyobraźcie sobie, że odczuwacie wszystko dużo bardziej niż dotychczas oraz że
wpadacie ze skrajności w skrajność – raz jesteście w niebywałej euforii by po
chwili traktować osoby, które są obok z wrogością, a nawet być wobec nich
agresywnym. Ciężko sobie wyobrazić taki chaos w głowie, prawda? To niewątpliwie
trudna do opanowania choroba, a przede wszystkim ciężko ją pojąć zarówno osobie
chorej jak i najbliższym. Wiązanie się z osobą chorą na borderline wiąże się z
ogromną odpowiedzialnością oraz wyrozumiałością, bo zapewne łatwo mylnie
ocenić, że to zwykłe huśtawki nastrojów.
„A
ona tylko chciała akceptacji i miłości. Obezwładniającej, parzącej przy każdym
dotyku, pozbawiającej tchu i niosącej siłę do walki z codziennością.”
„Chciała,
żeby jej szukali i poczuli, że jest im potrzebna, że bez niej ich życie jest
niewiele warte. Chciała być zauważana i kochana. Chciała, żeby czuli się winni
tak bardzo, jak bardzo całe życie inni ją obwiniali.”
W „Głodzie miłości” występuje bardzo niewielu
bohaterów, ale za to zostali dobrze stworzeni przez autorkę – nie są idealni,
mają wady, zmagają się z problemami, a dzięki temu sprawiają wrażenie realnych osób
i zyskali moją sympatię. Miło było obserwować zmianę, jaka zachodziła w
Dawidzie, zarówno względem jego relacji z kobietami jak i traktowania swoich
pracowników. Na duże pochwały również zasłużyła para przyjaciół adwokata, czyli
Alina i Grzegorz. Mimo swoich problemów, w których sami potrzebowali pomocy,
byli ogromną podporą Dawida i mocno go wspierali.
Ta książka zawiera ważny przekaz i nie jest typową
historią miłosną. Autorka podjęła tu trudny temat, jakim jest zmaganie się z
zaburzeniami osobowości. Dla osoby chorej to mnóstwo utrudnień w życiu
codziennym. Natomiast dla osoby, która decyduje się żyć z chorą to również
ogromne wyzwanie, a także odpowiedzialność. Na pewno ciężko podjąć rozsądną decyzję,
kiedy kogoś darzy się uczuciem, czy jest się gotowym na życie pełne wyrzeczeń,
co możemy zaobserwować na przykładzie Dawida. „Głód miłości” bardzo dobrze
przedstawia ich zmagania pod względem psychologicznym, rozterki bohatera, kiedy
serce podpowiada mu jedno, a rozum drugie.
Mimo trudnej tematyki, książkę czyta się szybko. Spełniła
moje oczekiwania, uważam ją za bardzo dobrą i zdecydowanie ją polecam.
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Replika.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz