Tytuł książki: Porzuć swój strach
Autor: Robert Małecki
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 448
Data wydania: 30.08.2017
Marek Bener jest obecnie właścicielem i
dziennikarzem toruńskiego tygodnika „Echo Torunia”. Minęło 6 lat od zaginięcia
jego żony Agaty, jednak do tej pory nie stracił nadziei na jej odnalezienie.
Pewnego dnia dostaje zlecenie od biznesmena Krzysztofa Żelaznego, aby odszukać
jego zaginioną córkę Monikę. Sprawa się komplikuje z każdym nowym odkryciem,
jakiego dokonuje dziennikarz. Okazuje się, że zaginiona posiadała informacje o
żonie Benera. Zostaje on także wplątany w przestępczy świat hazardu.
„Porzuć swój strach” to druga część historii
toruńskiego dziennikarza. Już pierwszy tom robił wrażenie, ponieważ był bardzo
udanym debiutem, jednak w kolejnej książce autor zaserwował nam o wiele więcej
wrażeń i emocji.
Fabuła tej książki została świetnie dopracowana. Nie
ma w niej zbędnych rzeczy – w pewnych momentach może się wydawać, że jakiś
opis, czy dana sytuacja nic nie wnosi do historii, ale na końcu okazuje się, że
było to istotne. Wszystko zostało przemyślane i każdy pozornie nic nie wnoszący
element na końcu dopasowuje się tworząc wspaniałą układankę. Bardzo mi się to
spodobało, ta wielowątkowość, która na końcu idealnie się zazębia.
Większa część książki jest w narracji
trzecioosobowej. Interesującym zabiegiem jednak było kończenie niektórych rozdziałów
nagraniami jednego z bohaterów w pierwszej osobie. Nie od początku książki
wiadomo, o co w nich chodzi i jaką odgrywają rolę w całej historii, co z
pewnością podsyci w czytelniku ciekawość i napięcie w oczekiwaniu na dalszy
rozwój wydarzeń. Dodatkowo czytając zapis tych nagrań mamy wrażenie jakby to do
nas były kierowane te słowa, jakby to nam bohater się zwierzał.
Warto wspomnieć o głównym bohaterze. Nie jest
przerysowany, ani idealny. Ma potrzeby oraz problemy jak każdy normalny
człowiek, przez to sprawia wrażenie realnego i dzięki temu zyskał moją
sympatię. Swoim bohaterom autor dodał coś, co cenię w książkach. Mimo że jest
to kryminał to poza rozlewem krwi, trupami i intrygami, doceniam, kiedy
zwyczajnie jest w niej poczucie humoru, a tutaj go nie brakuje.
Podsumowując „Porzuć swój strach” to świetny
kryminał, dopracowany w każdym szczególe, z szybką akcją, który niejednokrotnie
zaskakuje . Bardzo miło spędziłam czas przy tej lekturze, jednak z
niecierpliwością wyczekuję już kolejnego tomu, by poznać odpowiedź na nurtujące
wszystkich pytanie „Co z Agatą?” Polecam!
Moja ocena: 8/10
Nie czytałam jeszcze nic tego autora, piszę jeszcze bo z pewnością przeczytam jego książki.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!