sobota, 11 listopada 2017

Elizabeth O’Roark - Przebudzenie Olivii







Tytuł książki: Przebudzenie Olivii
Oryginalny tytuł: Waking Olivia
Autor: Elizabeth O’Roark
Wydawnictwo: Kobiece
Ilość stron: 432
Data wydania: 21.10.2017













Olivia Finnegan to dziewczyna, która przyciąga do siebie mnóstwo kłopotów, a przy tym jest postrzegana jako zbuntowana, nieposłuszna, zamknięta w sobie i nie dająca się polubić. Po niefortunnym zdarzeniu jest zmuszona zmienić szkołę, gdzie rówieśnicy nie ułatwiają jej nowego startu, bo wieści szybko się rozchodzą. Jednak dziewczyna ma pasję, której oddaje się w stu procentach, czyli bieganiu i w tej dyscyplinie nie ma sobie równych.

Jej trenerem zostaje Will Langstrom, który jest młody, przystojny i zmaga się z mnóstwem problemów. Pracuje na dwa etaty, aby utrzymać rodzinę i zadłużone gospodarstwo odziedziczone po ojcu oraz innymi problemami. Trenowanie Olivii to początkowo dla niego prawdziwa męka, dziewczyna jest uparta i nikogo nie słucha. Od razu nie darzą się sympatią, jednak z jakiegoś powodu to właśnie przed Willem dziewczyna się otwiera i zwierza się ze swoich problemów.

Historii, w których między uczennicą a nauczycielem początkowa niechęć przeradza się w coś więcej jest wiele, ale tu autorka stworzyła coś o wiele więcej niż kolejne powielanie schematu. Dodała tu naprawdę ciekawy pomysł w postaci dolegliwości Olivii, samo to, że jest to wywołane traumatycznymi wydarzeniami z przeszłości, które ona uparcie wypiera może jeszcze nie jest najoryginalniejsze, ale w połączeniu z tą konkretną przypadłością było bardzo interesujące. Nie chcę zdradzać o co dokładnie chodzi, bo po przeczytaniu książki będziecie wiedzieć, ale jest to coś na tyle uciążliwego, że utrudnia jej funkcjonowanie i może spowodować, że główna bohaterka nie spełni swoich marzeń o karierze biegaczki. A kolejną zaletą jest to, że nigdy wcześniej o czymś takim nie słyszałam, więc tym bardziej było to dla mnie interesujące. Także to, co wywołało w głównej bohaterce tę przypadłość też zostało opisane w taki sposób, że wyczekiwałam z niecierpliwością fragmentów, które to wyjaśnią.


„Przebudzenie Olivii” to przede wszystkim romans i po opisie książki spodziewałam się raczej czegoś typowego, co po prostu będzie przyjemną lekturą na jeden wieczór, a potem o niej zapomnę. Jednak nic bardziej mylnego! Książka zawiera mnóstwo zabawnych dialogów i ciętych ripost, co dodatkowo ją ubarwia. Narracja jest prowadzona pierwszoosobowo, na zmianę jeden rozdział z perspektywy Olivii, a kolejny z perspektywy Willa, co bardzo mi się podobało, bo całą historię czytelnik poznaje z dwóch stron. A sam romans, który się tutaj pojawia został rozwinięty w dokładnie taki sposób, że w połączeniu z całą tą otoczką związaną z problemami bohaterów, nie wyszedł mdło i nudno. Podobało mi się to jak z początkowej niechęci bohaterowie stopniowo zaczęli sobie ufać i przełamywać bariery. Wszystko działo się swoim tempem, a nie w szaleńczym pośpiechu, dzięki czemu między bohaterami pojawiła się niesamowita chemia.

Ta książka to nietypowy romans, który zaskakuje i zawiera sporo humoru. Oprócz tego porusza ciekawy problem, o którym na pewno nie słyszało zbyt wiele osób, a dzięki krótkim rozdziałom historię dosłownie się chłonie i ani się obejrzycie, a już będziecie ją kończyć, bo nie będziecie mogli się od niej oderwać.


Moja ocena: 8/10



Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger