wtorek, 12 grudnia 2017

Jay Asher - Światło



Tytuł książki: Światło
Oryginalny tytuł: What light
Autor: Jay Asher
Wydawnictwo: Rebis
Ilość stron: 276
Data wydania: 08.11.2017












Sierra odkąd pamięta ma dwa domy – jeden w Oregonie, a drugi w Kalifornii. Większą część roku spędza w Oregonie, jednak miesiąc przed Świętami Bożego Narodzenia spędza wraz z rodzicami na sprzedaży choinek w Kalifornii. Jest rozdarta pomiędzy dwoma miejscami, ale umiejętnie to łączy do momentu aż poznaje Caleba.

Caleb to chłopak z przeszłością, który trzyma się na uboczu, bo ludzie wciąż po wielu latach rozsiewają o nim plotki i nie chcą mieć z nim nic wspólnego. Z powodu jednego wydarzenia, żyje jak odludek z ogromnymi wyrzutami sumienia. Między Sierrą i Calebem zaczyna się rodzić coś więcej niż zwykła przyjaźń. Jak poradzą sobie z przeszłością i kończącym się im czasem?

Przyznam, że po obejrzeniu serialu na podstawie „13 powodów” bardzo chciałam zapoznać się z twórczością tego autora. Zwykle po obejrzeniu ekranizacji źle mi się czyta książkę, więc postanowiłam sięgnąć po inną pozycję.


Bardzo polubiłam Caleba i czułam do niego dużą sympatię. Oczywiście sam bohater wiedział, że to co zrobił wiele lat temu to była chwila słabości, z której konsekwencjami zmaga się do teraz. Smutne jest to, że jedno wydarzenie rozdmuchane przez plotki określiło jego życie na wiele lat. Przyjaciele się odsunęli oraz odizolowali od niego i szczerze mu współczułam. Podziwiam go za jego upór i chęć czynienia dobra, za bezinteresowną pomoc innym oraz to że, aby móc to robić sam musiał ciężko pracować, a także zdobywać się na pewne wyrzeczenia. Moją sympatię zyskały także przyjaciółki głównej bohaterki, czyli Rachel, Elisabeth oraz Heather – dziewczyny, choć musiały znosić rozłąkę z Sierrą to naprawdę szczere, oddane i wspaniałe osoby, na których można polegać nawet, kiedy dzieliła je odległość.

„Światło” to kolejna pozycja, którą przyjemnie się czyta szczególnie w okresie przedświątecznym. Opisy stoiska z choinkami i pracy w tym miejscu, planowanie prezentów dla najbliższych – po prostu z każdej strony bije atmosfera Świąt. Najbardziej jednak w tej powieści urzekł mnie pomysł z odkładaniem napiwków, przeznaczanie ich na choinki dla tych, których na to nie stać. Taka bezinteresowna pomoc to coś pięknego i wzruszającego.

Co do samego wątku romantycznego to spodobało mi się, że między bohaterami uczucie rodziło się powoli i nienachalnie tak jak na pierwszą młodzieńczą miłość przystało. Natomiast mam wrażenie, że w ta powieść młodzieżowa przede wszystkim jest o wiarze w drugiego człowieka i zaufaniu mu, a także o sile przebaczania, dawania kolejnych szans i ruszania z życiem do przodu.

Myślę, że jeśli szukacie lekkiej książki dla młodszego czytelnika, która wprowadzi Was w magię Świąt, a dodatkowo niesie ważniejszy przekaz to jest to pozycja idealna.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Rebis.




9 komentarzy:

  1. Chciałabym przeczytać tę książkę, ale w tym roku już chyba nie zdążę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie ta książka jest dość cienka, bo to niecałe 300 stron tekstu, ale nie ma co się spieszyć i czytać na siłę byle zdążyć - to ma być przyjemność :)

      Usuń
  2. Ja również planuję lekturę tej książki.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam w planach "Światło", czekałam na bardziej świąteczny/zimowy klimat a że u mnie już spadł śnieg, lada dzień ubieram choinkę - powoli przymierzam się do lektury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie choinka już ubrana, ale śniegu niestety brak :( I w ogóle na razie niezbyt dużo go było.

      Usuń
  4. W tym roku już raczej nie przeczytam, ale mam nadzieję, że w następnym już mi się uda. Wydaje mi się, że jest to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie napisane. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger