
Tytuł
książki: Pudełko z guzikami Gwendy
Oryginalny
tytuł: Gwendy’s button box
Autorzy: Stephen
King, Richard Chizmar
Wydawnictwo: Albatros
Ilość
stron: 175
Data
wydania: 22.11.2017
Z Castle View do Castle Rock można dostać się Trasą
117, Pleasant Road oraz idąc Schodami Samobójców. Latem 1974 roku, dwunastoletnia
Gwendy Peterson codziennie wybierała drogę po wielu schodach, która była dla
niej wyczerpująca. Pewnego dnia na szczycie schodów na ławce siedział mężczyzna
ubrany cały na czarno. Zawołał Gwendy i poprosił, aby do niego podeszła. To
spotkanie nastolatka miała zapamiętać do końca życia.
Gwendy Peterson poznajemy, kiedy ma dwanaście lat i
jest osobą osamotnioną oraz pełną kompleksów. Dziewczyna jest niezbyt popularna
w szkole, rówieśnicy ją wyśmiewają ze względu na nadwagę, a także w domu
pojawia się problem z alkoholem. Gwendy w wakacje przed rozpoczęciem kolejnej
szkoły postanawia zgubić trochę kilogramów i zacząć w nowej szkole bez
dotychczasowych przezwisk, dlatego postanawia codziennie pokonywać kilkaset
schodów.
Pan Farris wręcza jej pudełko, które ma ogromną moc,
a od tej dwunastolatki zależy nie tylko los jej, ale także całego świata. Nie
chcę zdradzać zbyt wielu szczegółów z fabuły, ale dzięki pudełku z guzikami
całkowicie zmienia się życie Gwendy. Na jej barkach spoczywa odpowiedzialność
za cały świat, ale pudełko może także zmienić jej życie.
To opowiadanie czyta się niesamowicie szybko,
zarówno za sprawą tego, że opiewa niespełna 200 stron jak i stylu autorów,
który jest lekki. Sięgając po tę pozycję trzeba mieć świadomość, że jest to
opowiadanie, więc biorąc pod uwagę, że akcja dzieje się na przestrzeni kilku
lat czytelnik może uznać, że wiele wątków można było rozwinąć i może czuć
pewien niedosyt.
„Pudełko z
guzikami Gwendy” czytałam z dużym przejęciem i oczekiwaniem dalszego rozwoju
wydarzeń, bo spodobał mi się pomysł na fabułę i byłam ciekawa jak autorzy ją
poprowadzą. W trakcie lektury towarzyszyło mi napięcie, bo oczekiwałam czegoś
spektakularnego, ale po skończeniu doszłam do wniosku, że ona przede wszystkim
skłania do refleksji i odpowiedzenia sobie na wiele pytań. Zastanówcie się co
by było, gdybyście Wy mieli pudełko, które może zgładzić ludzkość, ale także
pomóc Wam z problemami lub po prostu sprawić by coś w czym jesteście dobrzy
nagle byli najlepsi? Czy skorzystalibyście z jego mocy, żeby się na kimś
zemścić lub żeby żyło Wam się łatwiej? Czy wreszcie bylibyście w stanie
odróżnić, co się dzieje w Waszym życiu za sprawą pudełka, a co w stu procentach
jest Waszą zasługą?
To druga książka Kinga, którą miałam okazję czytać,
wcześniej czytałam tylko thriller jego autorstwa i obejrzałam kilka filmów
zekranizowanych na podstawie jego twórczości, więc sięgając po tę książkę
fantasy zupełnie nie wiedziałam czego się spodziewać. Czytało mi się ją jednak
bardzo dobrze, szybko i z zaciekawieniem wobec dalszych wydarzeń, a po
skończeniu usiadłam i zaczęłam się zastanawiać nad pewnymi kwestiami, więc moim
zdaniem warto ją przeczytać.
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Albatros.
Bardzo lubię książki Stephena Kinga, dlatego chętnie sięgnę po tę pozycję. ;)
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem, czy Ci się spodoba, bo ta pozycja zbiera skrajne opinie :)
UsuńNie ciągnie mnie do twórczości tego autora.
OdpowiedzUsuńWiększość zwykle się zachwyca jego twórczością, ale rozumiem, że nie każdemu może się podobać to samo. Nie lubisz tego gatunku literackiego, nie odpowiada Ci styl autora czy jest jeszcze jakiś inny powód? :)
UsuńJeszcze nie miałam okazji poznać twórczości pana Kinga, w kolejce na przeczytanie czeka "To" ale myślę, że ta książką by mi się spodobała.
OdpowiedzUsuńPolecam Ci też "Pana Mercedesa" :)
Usuń