piątek, 2 listopada 2018

Alice Broadway - Tusz


Tytuł książki: Tusz
Oryginalny tytuł: Ink
Autor: Alice Broadway
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 384
Data premiery: 05.09.2018


Każdy ważny moment w życiu zostawia ślad na skórze naznaczonych w postaci związanego z nim tatuażu. Po śmierci wykonywane są księgi ze skór, które pozwalają zostać im zapamiętanymi na zawsze. Leora Flint jest przekonana, że jej niedawno zmarły ojciec był najlepszą osobą jaką znała. Okazuje się jednak, że ktoś próbował coś zmienić w jego księdze, a ona doznaje szoku, kiedy wychodzi na jaw, że tak naprawdę nie znała Joela. Czy uda jej się sprawić, aby został zapamiętany?

Alice Broadway debiutowała „Tuszem” rozpoczynając tym samym cykl „Księgi skór”. Myślę, że pierwszą rzeczą, która przyciąga uwagę to zdecydowanie okładka, która pięknie się mieni, a także wspaniale oddaje główny motyw książki, jakim są tatuaże. Jednak  opis również mnie zaciekawił i postanowiłam sprawdzić, czy ta historia młodzieżowa przypadnie mi do gustu.

Tym, co zwykle najbardziej cenię w książkach fantastycznych jest kreatywność autora. I muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem świata, który wykreowała w tej książce Broadway. Autorka w głównej mierze skupiła się tu na ogromnej roli tatuaży i to z ich powodu ludzie zostają podzieleni na naznaczonych oraz nienaznaczonych, z których ci drudzy rzekomo stwarzają zagrożenie i zostali wygnani. Ale czy na pewno są zagrożeniem? Czy to tylko zdanie osób będących u władzy, którym przeszkadza „odmienność”? Ten motyw został opisany bardzo szczegółowo, każdy tatuaż odgrywa istotną rolę – część z nich można wybrać samodzielnie, a część z nich pojawia się po jakimś konkretnym zdarzeniu, na przykład lewa ręka jest zarezerwowana dla przestępstw i można je również odróżnić po grubości linii oraz po kolorze tuszu.

Drugą bardzo istotną rzeczą w życiu społeczeństwa wykreowanego przez Broadway są księgi wykonane po śmierci danej osoby z poszczególnych fragmentów jej skóry. Tak aby bliscy oglądając kolejne jej strony mogli zawsze o nich pamiętać. Jednak, aby taka księga trafiła do rodziny zmarłego, na ceremonii ważenia dusz musi zapaść decyzja, że była to dobra osoba. W przeciwnym razie księga zostaje spalona na oczach najbliższych, a zmarły zostaje skazany na zapomnienie. Być może młodszym czytelnikom może się to wydać obrzydliwe lub drastyczne, ja jednak uważam ten pomysł za oryginalny.

Styl Broadway jest lekki i książkę czyta się naprawdę szybko. Mam jednak zastrzeżenie, że poza powyższym, zabrakło mi większej ilości informacji o świecie, w którym żyje Leora. Być może autorka zostawiła to na kolejne tomy, ale czuję pewien niedosyt. Książka mogłaby dla mnie być trochę obszerniejsza na rzecz przekazania większej wiedzy czytelnikowi o czytanej rzeczywistości.

Główna bohaterka była dla mnie trochę nijaka. Z jednej strony zrozpaczona po śmierci ojca i próbująca za wszelką cenę zadbać o jego dobre imię, a z drugiej strony trochę nieporadna, niezdarna, chętnie polegająca na innych, nawet jeśli to nowo poznana osoba, o której wie bardzo niewiele. Nie zrobiła na mnie jakiegoś szczególnego wrażenia, uważam, że to taka typowa nie do końca dopracowana postać z książek młodzieżowych.

„Tusz” to książka, którą cenię za pomysłowość autorki, bo ta zdecydowanie jest warta poświęcenia czasu na jej przeczytanie. Chcę jednak więcej i już nie mogę się doczekać kolejnego tomu!


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.




9

4 komentarze:

  1. Książka nie dla mnie, ale okładka mi się podoba.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. rzeczywiście okładka przyciąga oko :) fabuła również mnie zaciekawiła. Tym bardziej, że nadal część społeczeństwa jest podzielona względem tatuaży, uważając je za element kryminalnej przeszłości, dlatego ten podział wydaje się być jak najbardziej aktualny.
    Jestem ciekawa jakie będą moje wrażenia po lekturze tej książki, a bardzo chcę ją przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger