Tytuł książki: Czerń kruka
Oryginalny tytuł: Raven black
Autor: Ann Cleeves
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 416
Data wydania: 22.08.2018
Pewien zimowy styczniowy poranek na Szetlandach odmienia
spokojne dotąd życia mieszkańców. Fran Hunter wracając do domu, znajduje w
śniegu ciało nastolatki. Wydarzenie wstrząsa mieszkańcami całej wyspy, a
wszyscy niemal jednogłośnie obarczają winą miejscowego samotnika Magnusa Taita.
Detektyw Jimmy Perez razem z kolegami ze Szkocji rozpoczynają śledztwo w tej
sprawie, ponieważ aby kogoś skazać, potrzeba dowodów.
Ann Cleeves dorastala na wsi w Herefordshire, a
później w North Devon. Za swoje kryminały zebrała szereg nagród, a w 2017 roku
otrzymała Złoty Sztylet od Stowarzyszenia Pisarzy Literatury Kryminalnej, które
jest najwyższym tego typu wyróżnieniem w Wielkiej Brytanii. Jej książki zostały
przetłumaczone na 20 języków i doczekały się kilku ekranizacji. Bardzo lubię
klimat małych, zamkniętych społeczności, więc nie mogłam się doczekać lektury „Czerni
kruka”, będącego pierwszym tomem serii „Kwartet szetlandzki”.
Cleeves świetnie przedstawiła tu niewielkie środowisko
ludzi. Z całą pewnością pomocne były jej własne doświadczenia, które pozwoliły
jej tak realnie przybliżyć czytelnikowi wzajemne relacje i zależności
międzyludzkie w takiej grupie osób. Mieszkańcy opisywanej szetlandzkiej wyspy
czuli się bardzo bezpiecznie, każdy każdego znał i wszyscy wszystko o sobie
wiedzieli. W związku z tym nie czuli potrzeby zamykania na noc drzwi, czy
surowego nadzorowania godzin powrotów swoich dzieci. Nie widzieli zagrożeń
wśród siebie, jedyne na co kazali uważać swoim pociechom było nie podchodzenie
zbyt blisko do krawędzi klifu.
Autorka stopniowo budowała tutaj napięcie. Znajdziemy
tu sporo opisów, które uważam, że w tym przypadku są potrzebne, aby dobrze
przedstawić mieszkańców wyspy, a także, aby bohaterowie wydawali się realni.
Wbrew pozorom ich życie nie jest sielanką i spotykają się z problemami jak
każdy, np. ciężka choroba bliskiej osoby. Zazwyczaj wolę, kiedy w kryminałach akcja
ze strony na stronę przyspiesza, ale tutaj było to potrzebne, aby stworzyć
klimat pełen niepokoju, podejrzeń i lęku.
„Czerń kruka” to kryminał, który zasługuje na uwagę ze
względu na dobrze stworzony klimat oraz kreację bohaterów. Niektóre rzeczy
byłam w stanie przewidzieć i z pewnością niektórych mogą przynudzać liczne
opisy, nie zmienia to jednak faktu, że mi ta lektura się podobała i cieszę się,
że mogę od razu sięgnąć po drugi tom.
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz