środa, 9 stycznia 2019

Jussi Adler-Olsen - Kobieta w klatce



Tytuł książki: Kobieta w klatce
Oryginalny tytuł: Kvinden i buret
Autor: Jussi Adler-Olsen
Wydawnictwo: Sonia Draga
Ilość stron: 368
Data wydania: 27.09.2017

Na pokładzie promu kursującego między Rødby a Puttgarden w 2002 roku znika młoda parlamentarzystka, Merete Lynggaard. Nie ma żadnych śladów uprowadzenia, ani świadków zdarzenia. Policja po przeprowadzeniu śledztwa, uznaje, że kobieta musiała wypaść za burtę i utonąć. W 2007 roku zostaje powołany Departament Q, który ma się zajmować nierozwiązanymi sprawami sprzed lat. Jego dowódcą zostaje Carl Mørck, a pierwszą sprawą, którą ma zamiar rozwiązać jest zaginięcie Merete. Czy uda mu się dowiedzieć, co naprawdę spotkało tę kobietę?

Jussi Adler-Olsen urodził się w Kopenhadze jako Carl Valdemar Henry Adler-Olsen. Zanim został pisarzem, pracował m.in. jako redaktor, tłumacz, dramaturg, wydawca komiksów, kompozytor i dziennikarz. Karierę pisarską rozpoczął od samodzielnych powieści, a następnie rozpoczął serię o Departamencie Q. Po przeczytaniu czwartego oraz piątego tomu, a także obejrzeniu ekranizacji „Kobiety w klatce”, przyszedł czas, aby zapoznać się z początkowymi książkami cyklu.

Styl autora jest mi już znany, więc wiedziałam, czego się spodziewać. Występuje tutaj narracja trzecioosobowa oraz liczne retrospekcje. Wydarzenia teraźniejsze opisują postępy w śledztwie czynione przez Departament Q, natomiast zostały również wplecione fragmenty z wydarzeń sprzed pięciu lat, kiedy to zniknęła Merete Lynggaard. Te krótkie fragmenty odsłaniają przed czytelnikiem stopniowo dramatyczne wydarzenia ukazujące, co się z nią działo po zniknięciu z promu.

Carl Mørck to policjant po przejściach. Zmaga się z problemami zarówno związanymi z pracą jak i w życiu osobistym. Niedawno podczas jednej z akcji z udziałem Mørcka doszło do tragedii, z którą nie jest w stanie sobie poradzić. Jakby tego było mało, mimo iż rozstał się z żoną to ona nie chce dać mu rozwodu, a także Carl zmaga się z wychowywaniem jej syna. Mimo, że po przeniesieniu do Departamentu Q, początkowo sprawia wrażenie leniwego, później daje się poznać z lepszej strony. Natomiast zdecydowanie od razu polubiłam tajemniczego Assada. Jest on Syryjczykiem, który początkowo ma tylko parzyć kawę swojemu przełożonemu. Szybko się okazuje, że jest nadzwyczaj spostrzegawczy, inteligentny, a jego pomoc w rozwiązywanej sprawie jest nieoceniona.

„Kobieta w klatce” to kryminał z bardzo ciekawym pomysłem na zemstę oprawcy Merete. Muszę przyznać, że nie spotkałam się wcześniej z takimi metodami tortur i były one dla mnie wstrząsające. Nie wyobrażam sobie jak można przez tyle czasu znosić takie okrucieństwa. Jest to również książka, w której napięcie zostało dobrze zbudowane i czyta się ją naprawdę szybko. Jedyne do czego mogę się przyczepić to to, że z pewnością łatwo odgadnąć, kto stoi za tym, co spotkało zaginioną. Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo lubię serię o Departamencie Q.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Sonia Draga.


2 komentarze:

  1. Z jednej strony, obawiam się tej książki, a z drugiej bardzo mnie ona intryguje. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto przeczytać i sprawdzić na sobie, czy się spodoba :)

      Usuń

Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger