środa, 15 maja 2019

Adrian Bednarek - Pasażer na gapę



Tytuł książki: Pasażer na gapę
Autor: Adrian Bednarek
Wydawnictwo: Novae Res
Ilość stron: 408
Data premiery: 24.04.2019


Magda pomaga ukochanemu Maćkowi uciec ze szpitala psychiatrycznego, po tym jak trafił do niego unikając więzienia. Mężczyzna miesiącami obmyślał i dopracowywał plan ucieczki, który wydawał się idealny. Nie przewidział jednak, że zepsuje go niespodziewany nowy pacjent w sali Maćka. Nie mając innego wyboru, zabierają go ze sobą, cały czas zastanawiając się kim on jest i dlaczego znalazł się w szpitalu psychiatrycznym. Niebawem wciąga ich w swoją grę, której stawką może być nawet życie.

Adrian Bednarek urodził się w 1984 roku w Częstochowie. Jest fanem sportu żużlowego oraz interesuje się tematyką kryminalną, seryjnych morderców i II wojną światową. Popularność zyskał tetralogią o Kubie Sobańskim. Swoją przygodę z twórczością autora zaczęłam właśnie od „Pamiętnika diabła”, potem sięgnęłam po „Skazanego na zło” i jak dotąd się nie zawiodłam. Kiedy więc otrzymałam propozycję napisania blurba, nie zastanawiałam się ani chwili.

Występuje tutaj narracja trzecioosobowa, a rozdziały przeplatają się opisując wydarzenia dotyczące różnych bohaterów. Raz poznajemy działania Magdy, innym razem Maćka, a jeszcze innym tytułowego Pasażera na gapę. Większość wydarzeń przedstawia wydarzenia teraźniejsze, choć pojawiają się też nieliczne retrospekcje opisujące czasy z początków znajomości zakochanych, czy też dotyczące przeszłości Konrada. Język, którym posługuje się w tej powieści Bednarek jest dobrze dopasowany do klimatu powieści, nie brak tu wulgaryzmów, czy dosadnych opisów, oddziałujących odpowiednio na wyobraźnię czytelnika.

Adrian Bednarek ma niezwykłe umiejętności kreowania fascynujących i przerażających zarazem czarnych charakterów. Konrad Mączyński to niezwykle złożona postać. Z jednej strony niezwykle inteligentny, sprytny i przebiegły. Zaś z drugiej to wyrachowany, okrutny, sadystyczny morderca. Byłam mocno zszokowana opisami jego wyczynów i jednocześnie pod wrażeniem wyobraźni autora oraz umiejętności przeniesienia jej na papier. Spore wrażenie zrobiła na mnie również postać Magdy. To zdecydowana kobieta, twardo stąpająca po ziemi i doskonale wiedząca, czego chce. Do tego inteligentna i niezwykle dobrze zorganizowana. Natomiast Maciek przy swojej dziewczynie wypadał trochę blado, mam wrażenie, że bez niej nie byłby w stanie żyć w ten sposób.


„Pasażer na gapę” to świetny thriller, który zachwycił mnie kreacją bohaterów oraz dynamiką akcji. Nie ma tu zbędnych opisów, powieść wciąga od pierwszej strony, więc czyta się ją bardzo szybko. Fascynujące były te szczegóły i precyzja w planowaniu dalszych działań bohaterów. Zaś koniec książki daje nadzieję na kontynuacją losów Magdy i Maćka.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Novae Res.


4 komentarze:

  1. Książka już czeka na moim czytniku. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Na razie nie mam w planach, ale będę mieć na uwadze :)
    Pozdrawiam,
    Pola
    www.czytamytu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger