Tytuł książki: Piosenki (nie)miłosne
Autor: Natalia Sońska
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 320
Data premiery: 24.04.2019
Igor i Zosia byli narzeczeństwem do czasu aż chłopak
postanowił się z nią rozstać. Złamał jej serce, zostawiając ją właściwie bez
wyjaśnienia. Tylko czy na pewno zranił tylko ją? Sam również cierpi, ale
wydawało mu się, że to jedyne słuszne rozwiązanie. Zaczyna żałować swojej
decyzji, tylko czy nie jest za późno na próbę naprawienia tego błędu? I co nim
kierowało, kiedy porzucał ukochaną? Czy prawda nie okaże się zbyt
przytłaczająca?
Natalia Sońska to autorka romansów oraz powieści
obyczajowych, które stały się bestsellerami. Zadebiutowała w 2015 roku książką „Garść
pierników, szczypta miłości”, a popularność zyskała dzięki serii „Jagodowa
miłość”. Obecnie na swoim koncie ma już kilkanaście książek. Ja twórczość tej
autorki zaczęłam poznawać od opowiadania w antologii „Pierwsza miłość”,
natomiast przy okazji premiery najnowszej książki postanowiłam sięgnąć po cykl „(nie)miłosne”.
Czytelnicy, którym pierwszy tom przypadł do gustu z
całą pewnością z niecierpliwością wyczekiwali kolejnego, ponieważ autorka
zostawiła ich z niewiedzą tak samo jak Zosię. Powód, którym kierował się Igor
poznajemy już na początku. Rozumiem, co nim kierowało, jednak nie wydaje mi
się, żeby to była właściwa decyzja. Być może nie powinnam oceniać, ponieważ
sama nigdy nie znalazłam się w takiej sytuacji. Sądzę jednak, że było to trochę
egoistyczne. On sam zaczyna sobie zdawać sprawę, że swoim postępowaniem zranił
wiele osób i chciałby to naprawić.
Ciekawym doświadczeniem
było poznanie historii z męskiego punktu widzenia. Nieczęsto zdarza się to w
powieściach tego gatunku. Zapewne było to dla autorki sporym wyzwaniem, ale
uważam, że poradziła z nim sobie bardzo dobrze. Cieszę się, że Sońska nie
wyidealizowała go jak to często bywa z męskimi postaciami w powieściach
obyczajowych. Poznajemy tu wewnętrzne rozterki Igora oraz jego uczucia, nie
brak mu też wad. Opisana tu historia jest przepełniona cierpieniem i tęsknotą.
Drugą istotną i ciekawą męską postacią jest wuj chłopaka, który służył mu
wsparciem i zawsze go wysłuchiwał.
„Piosenki (nie)miłosne” opowiadają o radzeniu sobie
z konsekwencjami naszych wyborów, przebaczaniu, walce, drugich szansach oraz
próbach naprawienia błędów. Jest to historia zaskakująca, pełna emocji i
dostarczająca wielu wzruszeń. Ciekawym elementem są piosenki, które odgrywają
istotną rolę w całej opowieści. Polecam tę książkę wszystkim tym, którzy chcą poznać
odpowiedzi na pytania postawione w pierwszym tomie oraz miłośnikom niebanalnych
opowieści.
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.
Obie książki mega mnie ciekawią, a okładki przykuwają wzrok :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Pola
www.czytamytu.blogspot.com
Oj tak, okładki mają piękne :)
UsuńMam w planach lekturę obu części. 😊
OdpowiedzUsuńPrzyjemnej lektury!
Usuń