Tytuł
książki: Blask choinki
Autor: Agnieszka
Lis
Wydawnictwo: Czwarta
Strona
Ilość
stron: 336
Data
wydania: 28.10.2020
Agnieszka Lis jest pianistką, dziennikarką i
pisarką. Przez wiele lat pracowała jako handlowiec, a także redaktor. Zaś
obecnie jest jedną z najpoczytniejszych pisarek literatury obyczajowej i uczy
gry na fortepianie. Oprócz tego wydała także cykl piętnastu bajek dla dzieci. W
2010 roku została laureatką konkursu organizowanego przez Wydawnictwo Replika
na najlepsze kobiece opowiadanie erotyczne. Lis ma na swoim koncie już
kilkanaście powieści i te z nich, które czytałam przypadły mi do gustu. Nie
mogłam się więc doczekać aż sięgnę po tę najnowszą, która jest kontynuacją „Zapachu
goździków”.
Zaprzyjaźnione rodziny Klemensa i Arkadiusza za
sprawą córki jednego z nich, postanawiają spędzić tegoroczne Święta w pięknym
hotelu z widokiem na Tatry. Chcieli uniknąć świątecznej krzątaniny, bałaganu i
męczących przygotowań, ale nie wszyscy uważają, iż wyjazd do Zakopanego to
dobry pomysł. Barbara zamartwia się o męża, ponieważ jego zdrowie się pogarsza.
Arkadiusz jest tradycjonalistą i próbuje ukrywać, że nie odpowiadają mu takie
Święta. Ku zdziwieniu najbliższych, zjawia się również dawno niewidziany
Dominik wraz z pewną tajemnicą. Czy mimo odmienności będzie to dla nich
szczęśliwy okres?
Nieustannie sięgając po książki Agnieszki Lis
zachwycam się jej stylem. Autorka posługuje się pięknym słownictwem, a w jej
powieściach zawsze znajdzie się miejsce dla muzyki klasycznej, sztuki, czy
dobrego wina. „Blask choinki” rozpoczyna spis bohaterów wraz z wyjaśnieniem,
kto jest kim. Uważam, że przy takiej ilości postaci jest to spore ułatwienie,
bo początkowo można odnieść wrażenie, iż jest trochę chaotycznie. Nie jest to
typowa świąteczna powieść. Nie znajdziemy tu opisu przygotowań do tego
magicznego okresu i trochę czuję się tym rozczarowana. Za to nie można zarzucić
tej powieści, że jest zbyt naiwna, czy przesłodzona. Raczej określiłabym ją
refleksyjną, ponieważ bohaterowie zmagają się ze sporą ilością problemów.
Jeśli chodzi o postaci to moją sympatię zdecydowanie
skradł Arkadiusz. Jest starszą osobą, z której doświadczeń oraz mądrości można
czerpać, a także bardzo ceni sobie tradycje oraz zasady. Zaintrygował mnie
Dominik. Niespodziewanie wrócił, skrywając sekret. Myślę, że większość
czytelników znajdzie tu postać, z którą będą mogli się utożsamić.
„Blask choinki” to mądra i ciepła powieść, która
pokazuje, że najważniejsza w życiu jest rodzina oraz przyjaźń. Ze wsparciem
bliskich osób, zupełnie inaczej kroczy się przez życie. Przyjemnie było
sprawdzić, co nowego u znanych mi już bohaterów, choć muszę przyznać, że
zabrakło mi tu świątecznego klimatu.
Moja ocena: 5/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz