piątek, 13 sierpnia 2021

Joanna Szarańska – Zatańczmy w słońcu

Tytuł książki: Zatańczmy w słońcu

Autor: Joanna Szarańska

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron: 352

Data wydania: 14.07.2021

Joanna Szarańska jest mamą, żoną i pisarką. Uwielbia czekoladę, kawę i dobre książki. Jest autorką trzech serii komediowych: „Kalina w Malinach”, „Kronika pechowych wypadków” oraz „Na tropie miłości”, a także bestsellerowych serii „Cztery płatki śniegu” i „Na Miodowej”. Debiutowała pięć lat temu i ma na swoim koncie już kilkanaście powieści. Przez lata była związana z Fundacją Miasto Słów oraz Klubem z Kawą nad Książką. Bardzo lubię twórczość Szarańskiej, zarówno w wydaniu komediowym jak i bardziej nostalgicznym.

W życiu Ady prawie w tym samym czasie wydarzyła się najszczęśliwsza rzecz oraz najsmutniejsza. Kobieta dowiedziała się, że jest w ciąży, a chwilę później straciła bliską osobę. Choć ma wsparcie rodziny to nie sądzi, żeby jeszcze kiedyś mogła się zakochać. Sześć lat później w jej życiu pojawia się dwóch mężczyzn – Szymon, przystojny właściciel letniska oraz Igor, przyjaciel z dzieciństwa, z którym łączą ją wspomnienia. Czy Ada jest już gotowa na nowy związek?

Ada to bohaterka, która od początku wzbudziła moje współczucie i chciałam, żeby los się do niej w końcu uśmiechnął. Owszem, miała wspaniałą córkę, wsparcie rodziny, ale do pełni szczęścia brakowało jej kilku rzeczy. Z dziecięcymi bohaterami czasami mam problem, ponieważ wypadają irytująco albo np. nienaturalnie dojrzale jak na swój wiek. Natomiast w tej książce Usia wypada przeuroczo i uważam, że Szarańska wspaniale poradziła sobie z jej kreacją. Myślę, że ta dziewczynka skradnie serca większości czytelników. Pozostali bohaterowie również zostali dobrze stworzeni, są z krwi i kości. Nie ma tu postaci nieomylnych, a zwyczajni ludzie popełniający błędy jak ty, czy ja.

Powieść ta została napisana w narracji trzecioosobowej. Podoba mi się, iż wbrew temu, co może sugerować okładka, nie jest to kolejna lekka, przesłodzona historia na jedno popołudnie, o której po skończeniu natychmiast się zapomina. Przede wszystkim jest to powieść obyczajowa, której fabuła toczy się wokół relacji matki i córki. Dopiero na dalszym planie jest wątek miłosny. Bardzo mi się to podobało. Dzięki temu autorka zwraca uwagę czytelnika na temat śmierci i tego jak ludzie się wtedy zachowują. Często szukają winnych, pojawia się złość, czy nienawiść. Ból po stracie jest sprawą naturalną, ale co ważne Szarańska pokazuje, że można radzić z nim sobie na różne sposoby. Może np. warto zasięgnąć fachowej pomocy?

„Zatańczmy w słońcu” to przepiękna i poruszająca historia o samotności, radzeniu sobie ze stratą bliskiej osoby, odnajdywaniu siebie, wybaczaniu oraz poświęceniu. To kolejna historia Szarańskiej, którą jestem oczarowana.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger