Tytuł
książki: Dług honorowy
Autor: Wojciech
Chmielarz
Wydawnictwo: Marginesy
Ilość
stron: 400
Data
wydania: 13.10.2021
Wojciech Chmielarz urodził się w 1984 roku i jest dziennikarzem, a także autorem kryminałów. Publikował swoje tekst między innymi w "Pulsie Biznesu", "Pressie", "Pocisku", "Nowej Fantastyce" i "Polityce". Jest laureatem "Nagrody Wielkiego Kalibru", "Wielkiego Kalibru Czytelników" nagrody Złoty Pocisk oraz Grand Prix Warszawskiego Festiwalu Kryminalnego. Jeden z jego thrillerów, "Żmijowisko" został zekranizowany dla Canal+. "Dług honorowy" to drugi tom serii "Bezimienny".
W niewielkiej wsi Wilki społecznością wstrząsnęła tragedia. W łodzi dryfującej po jeziorze, znaleziono na wpół zwęglone ciało Oli. Policja jako mordercę typuje miejscowego odludka, znanego z agresji. Jednak Bezimienny ma dług do spłacenia i nadszedł na to czas. Pojawia się w Wilkach, aby przeprowadzić własne śledztwo, które doprowadzi go do skrywanych tajemnic.
Bezimienny to intrygujący bohater. Nie sposób nie obdarzyć go sympatią, choć zdarza mu się popełniać błędy. Tak naprawdę czytelnik nie wiele o nim wie, jest dość tajemniczy i to jeden z powodów, dla których sięgnęłam po tę powieść, bo chciałam lepiej go poznać. Jest inteligentny, a także jest zdolny do poświęceń dla dobra innych. Chmielarz potrafi dobrze kreować postaci. Ci są nieoczywiści, ciężko na początku stwierdzić, czy są dobrzy, czy źli.
Książkę tę czyta się dobrze, styl autora jest przyjemny. Lubię wykorzystany tu motyw małej, zamkniętej społeczności. Gdzie ludzie znają się od dawna, znają swoje sekrety, ale kiedy przybywa do nich ktoś obcy, stają się wrogo nastawieni i nabierają wody w usta. To spowodowało, że atmosfera nabrała odpowiedniego, gęstego i dusznego klimatu.
"Dług honorowy" to kolejna dobra książka w wykonaniu Chmielarza. Autor ten potrafi stworzyć ciekawego bohatera, któremu się kibicuje, a także niesamowity klimat. Niestety tym razem niektóre rzeczy zbyt szybko udało mi się przewidzieć, a także uważam, że były oderwane od rzeczywistości.
Moja ocena: 6/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Marginesy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz