Tytuł książki: Furia
Autor: Michał Larek
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 424
Data wydania: 02.08.2017
Pewnego październikowego dnia 1992 roku zostają
znalezione zwłoki atrakcyjnie ubranej kobiety. Zeznania świadków nie na wiele
się przydają – wprowadzają jedynie poszlakę w postaci odjeżdżającego żuka.
Sprawą zajmuje się Harry, czyli komisarz nie stroniący od alkoholu, kobiet, czy
nieczystych zagrywek. Jego partnerką zostaje Katia Domagała, która właśnie
przybyła na ich posterunek. Pierwsze podejrzenie pada na mężczyznę z okolicy,
który nie dawno wyszedł z więzienia po tym jak odsiedział wyrok za gwałt. Czy
to na pewno słuszny trop?
Michał Larek jest pisarzem, wykładowcą, a także
prowadzi kursy storytellingu w szkole kreatywnego pisania Maszynadopisania.pl.
W 2014 roku wydał reportaż o Edmundzie Kolanowskim pt. „Martwe ciała”, a w 2016
roku ukazała się jego pierwsza powieść kryminalna „Mężczyzna w białych butach”.
Już od pewnego czasu miałam chęć zapoznać się z twórczością Larka i akurat
nadarzyła się okazja nabycia książek przy niedawnej premierze „Na tropie”.
Zacznę od tego, że książkę czyta się bardzo szybko,
zarówno dzięki, krótkim rozdziałom jak i dzięki temu, że akcja szybko nabiera
tempa by zwolnić dopiero na ostatnich stronach po wyjaśnieniu sprawy. Jak dla
mnie to duży plus, bo od dobrego kryminału oczekuję tego, że nie będę się
nudzić, a tutaj co chwilę przybywa coraz to więcej ofiar, a poszukiwany
mężczyzna wydaje się być nieuchwytny. Książkę praktycznie pochłonęłam, ale
zabrakło mi tu elementów zaskoczenia. Śledztwo i pościg za podejrzanym
przebiegały dość schematycznie, poprawnie.
Bohaterowie przypadli mi do gustu. Ani Harry, ani
Katia z pewnością nie są nijacy. Są bardzo wyrazistymi postaciami z pewnym
bagażem doświadczeń, który mam nadzieję, że w kolejnych częściach zostanie
bardziej przedstawiony czytelnikom. Autor najbardziej jednak skupił się na
oprawcy i myślę, że z psychologicznego punktu widzenia fanom gatunku z
pewnością ten aspekt przypadnie do gustu. Muszę tutaj jednak uprzedzić, że
książka momentami bywa mocno wulgarna, ale nie chcę tego rozwijać, bo
musiałabym zdradzić trochę z jej treści.
Podsumowując „Furia” to całkiem niezły kryminał.
Książkę pochłania się błyskawicznie, jednak ja czytam dużo książek tego gatunku
i zabrakło mi tu czegoś bardziej spektakularnego. Niebawem mam zamiar zabrać
się za tom drugi i sprawdzić, czy autor utrzyma poziom, czy może będzie jeszcze
lepiej.
Moja
ocena: 6/10
Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.
Takie książki bardzo lubię :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że Ci się spodoba :)
UsuńMam te książkę na uwadze. 😊
OdpowiedzUsuńDaj znać, jeśli się zdecydujesz, czy Ci przypadła do gustu :)
UsuńWydaje mi się, że jeżeli to jedna z pierwszym powieści pisarza to schematyczność jest raczej na plus :) To taka bezpieczna droga, by uniknąć fiaska.
OdpowiedzUsuńPozdrowienia!
rozchelstanaowca.blogspot.com
Właśnie skończyłam drugi tom i podobał mi się o wiele bardziej :)
UsuńLubię takie kryminały, choć jeśli jest coś spektakularnego to bardziej się cieszę. Z wielką chęcią przeczytam.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
recenzje-zwyklej-czytelniczki.blogspot.com
Warto dać szansę i sprawdzić na sobie, czy lektura przypadnie do gustu :)
Usuńteż jestem ciekawa tej powieści tym bardziej, że spotkałam się z samymi pozytywnymi recenzjami :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
To koniecznie ją przeczytaj i przekonaj się, czy i Tobie się spodoba :)
UsuńLubię kryminały, podoba mi się, że autor skupił się na oprawcy jak wspominasz w recenzji. Myślę, że po nią się sięgnę.
OdpowiedzUsuńKsiążki jak narkotyk
Daj znać jak ją przeczytasz, czy Ci się podobała :)
Usuń