poniedziałek, 31 grudnia 2018

Louise Jensen - Randka


Tytuł książki: Randka
Oryginalny tytuł: The date
Autor: Louise Jensen
Wydawnictwo: Burda Książki
Ilość stron: 368
Data wydania: 17.10.2018

Alison próbuje poradzić sobie z niedawną separacją i rozpadającym się małżeństwem. Przyjaciele namawiają ją do pójścia na randkę z mężczyzną poznanym na portalu randkowym. Wydawać by się mogło, że to będzie sobotni wieczór jak każdy inny. Jednak, kiedy kobieta budzi się w niedzielę rano, odkrywa, że nic nie jest takie jak dawniej. Na głowie ma guza, na dłoniach zaschniętą krew, a kiedy patrzy w lustro, nie rozpoznaje własnej twarzy. Czy kobiecie grozi niebezpieczeństwo?

Louise Jensen już jako dziecko marzyła by zostać pisarką, a w wieku trzydziestu lat postanowiła to urzeczywistnić. Jej debiutancka powieść „Siostry” stała się bestsellerem i utrzymywała się na pierwszym miejscu listy najlepiej sprzedających się książek w Wielkiej Brytanii przez pięć tygodni. W 2016 roku powieść „Siostry” została nominowana do nagrody Goodreads Awards w kategorii Debiut Roku. Już od jakiegoś czasu miałam chęć przeczytać jakąś książkę Jensen i w końcu mój wybór padł na tę najnowszą.

Autorka zdecydowała się tutaj na narracją pierwszoosobową. W moim odczuciu było to dobre posunięcie, ponieważ dzięki temu podczas lektury przeżywałam razem z główną bohaterką lęk, zdezorientowanie, niepokój, czy bezradność. Wpływanie na emocje lub odczucia czytelnika wymaga umiejętności i doceniam ten aspekt w książkach. Styl autorki jest lekki, teoretycznie książkę czyta się dość szybko ze względu na prosty język.

Muszę jednak przyznać, że mam pewne zarzuty, co do fabuły. Początek książki trochę mnie wynudził ze względu na przydługie opisy, które nie wiele wnosiły do całej historii. Później, kiedy akcja trochę się rozwinęła, było o wiele lepiej – nie mogłam się wręcz oderwać. Jedną rzecz przewidziałam już na samym początku i potem potwierdziło się moje przypuszczenie, ale co do reszty, ciągle zmieniałam zdanie. Uważam więc, że Jensen całkiem nieźle podsuwała mylne tropy i wodziła czytelnika za nos.

Ciekawym wątkiem, z którym ja nieczęsto spotykam się w literaturze, było poruszenie zagadnienia prozopagnozji. Jest to zaburzenie polegające na braku umiejętności rozpoznawania twarzy, nawet członków rodziny, czy przyjaciół. Nie znam nikogo, kto cierpiałby na to zaburzenie, ale nie jestem w stanie wyobrazić sobie jak dezorientujące musi być życie ze ślepotą twarzy.

„Randka” to całkiem niezły thriller psychologiczny. Pomijając przydługi początek, pełen zbyt dużej ilości opisów to ciekawa i wciągająca lektura, której zakończenie z pewnością zaskoczy wielu czytelników. Sięgnięcie po powieść Jensen było dobrą decyzją i koniecznie muszę nadrobić jej poprzednie książki.


Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Burda Książki.




4 komentarze:

  1. Książka już czeka na moim czytniku, więc na pewno będę ją czytać. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmmm, opis fabuły jakoś do mnie nie przemówił, mimo, że podobała mi się jej wcześniejsza powieść :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger