czwartek, 27 czerwca 2019

Klaudia Bianek – Jedyne takie miejsce




Tytuł książki: Jedyne takie miejsce

Autor: Klaudia Bianek
Wydawnictwo: We need YA
Ilość stron: 360
Data premiery: 15.05.2019


Lena ma osiemnaście lat i od dwóch lat jest samotną matką. W wychowywaniu chłopca pomaga jej babcia oraz pan Tadek. Dziewczyna jest dość skryta, mieszka na skraju lasu i unika ludzi. Nosi w sobie wiele ran z przeszłości, z którymi nie może się uporać.
Alan to dwudziestolatek, którego rodzice zadbali, aby nigdy nie brakowało mu rzeczy materialnych. Chłopak, mimo iż jest bogaty, zdecydowanie bardziej ceni to czego zaznawał podczas wakacji, które jako dziecko spędzał u dziadka. Pewne sprawy osobiste sprawiają, że musi się od wszystkiego odciąć i postanawia wyjechać.
Jak spotkanie po latach zmieni życia Leny i Alana? Jak chłopak zareaguje na wieść, że dziewczyna została już matką?

"Jedyne takie miejsce" to debiut Klaudii Bianek. W ubiegłym roku wydawnictwo We need YA organizowało konkurs, w którym nagrodą było wydanie powieści. Muszę przyznać, że okładka jest przepiękna, ale do sięgnięcia po tę lekturę głównie zachęciły mnie liczne zachwyty. Coraz rzadziej sięgam po młodzieżówki, ale uznałam, że muszę sprawdzić, czemu tak głośno o tej książce.

Styl autorki nie przypadł mi do gustu. Książka zawiera mnóstwo zbędnych opisów, które zwyczajnie mnie nużyły. Dawno żadnej książki nie czytałam tak długo. Rozumiem, że Bianek starała się dopasować język w dialogach i wplotła tu sporo słownictwa używanego na wsiach i był to zabieg całkiem udany. Natomiast wiele zdań w opisach, moim zdaniem było nieskładnych. Raziły mnie w oczy i przeszkadzało mi to w trakcie czytania. W tej książce dzieje się bardzo niewiele i właściwie w ostatnich 60 stronach dopiero zaczyna się robić ciekawie.

Niestety pojawia się tu schematyczność. Lena jest dziewczyną po przejściach. Nie miała w życiu łatwo i teraz potrzebuje kogoś, kto się nią zaopiekuje oraz da jej poczucie bezpieczeństwa. Poza tym była naprawdę pracowitą dziewczyną i świetną matką, która dla swojego synka zrobi wszystko. Zaś Alan to chłopak zbyt idealny. Można było trochę popracować nad kreacją tej postaci, aby była bardziej rzeczywista. Bohaterami, których szczerze polubiłam byli pani Teresa i pan Tadek.

Debiut literacki Klaudii Bianek to w mojej opinii przeciętna historia młodzieżowa. Po tylu pozytywnych opiniach spodziewałam się czegoś rewelacyjnego i niestety się rozczarowałam. Książka ta jest schematyczna, bohaterowie niedopracowani, styl nie przypadł mi do gustu i akcji jest tu bardzo niewiele. Podoba mi się natomiast miejsce, w którym autorka umieściła swoją historią. Sama marzę o domku na wsi z dala od ludzi i z wielką chęcią odwiedziłabym Jedyne takie miejsce. Myślę, że nastolatkom, którzy mają chęć na ciepłą, niewymagającą opowieść, przypadnie ona do gustu. W przyszłości z pewnością dam autorce jeszcze szansę i sprawdzę, jaką pracę wykonała nad swoim warsztatem pisarskim.


Moja ocena: 5/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu We need YA.


2 komentarze:

  1. Szkoda, że książka okazała się taka słaba, bo tego debiutu, byłam naprawdę ciekawa. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może Ty będziesz miała inne wrażenie po tej lekturze :)

      Usuń

Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger