Tytuł
książki: Tak smakuje miłość
Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość
stron: 352
Data
wydania: 18.09.2019
Ola jest
znaną blogerką kulinarną i choć jej kariera wciąż się rozwija to w małżeństwie
przestaje jej się układać. Teściowa Oli, która zajmuje się wróżbiarstwem stawia
karty swojemu synowi i nie wróży mu zbyt kolorowej przyszłości. Mężczyzna za
radą mamy i w obawie o spełnienie wróżby, zostawia Olę. Kobieta postanawia
wrócić w rodzinne strony, by tam zacząć wszystko od początku. Remontuje stary
dom pośrodku lasu i postanawia wyjść za pierwszego mężczyznę, który zechce z
nią tam zamieszkać. Co z tego wyniknie? Jak Ola ułoży teraz swoje życie?
Agata
Przybyłek jest pisarką i psychologiem. Debiutowała w 2015, a obecnie na swoim
koncie ma już kilkanaście bestsellerowych powieści. Zaczęła pisać, żeby
poradzić sobie z zawodem miłosnym. Mam dopiero kilka książek tej autorki za
sobą, ale podobały mi się, więc kiedy nadarzyła się okazja, postanowiłam
sięgnąć po najnowszą.
Opisana tu
historia jest lekka i czytało mi się ją dość przyjemnie. Mam jednak
zastrzeżenie, co do tempa rozwoju wydarzeń. W moim odczuciu początek toczył się
zbyt wolno i nie równo w porównaniu do dalszej części. Jednak kiedy przebrnęłam
przez dość monotonny początek, dalej było już o wiele lepiej. Podobał mi się
styl autorki, ponieważ mimo, iż główna bohaterka tej powieści znajduje się w
trudnym życiowym momencie to pojawia się tu wiele zabawnych scen.
Olę
poznajemy w najtrudniejszym momencie jej życia. Jej mąż odchodzi od niej po
wielu latach. W dodatku z dość absurdalnego powodu. Podobało mi się to jak
poradziła sobie z problemem. Nie zaszyła się w domu rozpaczając przez wiele tygodni,
tylko postanawia zacząć wszystko od nowa i ma całkiem niezły pomysł jak to
zrealizować. Była zdeterminowana, aby osiągnąć swój cel. Polubiłam tę postać.
Wiele osób na jej miejscu mogłoby się załamać, ona natomiast okazała się silna
i gotowa na stawienie czoła problemowi. Ważne, że miała bliskie osoby (brata i
przyjaciółkę), które ją wspierały i mogła na nich polegać. To niezwykle
istotne, aby mieć osoby, na które można liczyć w każdej sytuacji.
Podsumowując,
"Tak smakuje miłość" to przyjemna powieść, która daje nadzieję, a
także pokazuje, że z każdym problemem można sobie poradzić. Książka ta
przypadła mi do gustu, choć początek w moim odczuciu był za bardzo rozwleczony.
Chętnie przeczytam o dalszych losach Oli.
Moja ocena: 6/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.



Na pewno przeczytam tę książkę. 😊
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem, czy Ci się spodoba :)
Usuń