Tytuł
książki: Kształt nocy
Oryginalny tytuł: The
shape of night
Autor: Tess Gerritsen
Wydawnictwo: Albatros
Ilość
stron: 352
Data
wydania: 16.10.2019
Ava Collette
jest autorką książek kulinarnych. Kobieta próbując zapomnieć o swojej
przeszłości przeprowadza się z Bostonu do niewielkiego miasteczka na wybrzeżu
Maine. Zamierza dokończyć książkę, nad którą pracuje od wielu miesięcy.
Niestety w nowym miejscu również trudno będzie jej zaznać spokoju. Atmosfera w
nowym domu nie pozwala jej pracować, a do tego regularnie pojawia się w nim
tajemniczy gość. Jakby tego było mało, mieszkańcy miasteczka zdają się mieć
mroczne sekrety. Ava postanawia podjąć śledztwo i odkryć prawdę o swoim nowym
domu.
Tess
Gerritsen to jedna z najbardziej cenionych autorek kryminalnych. Z zawodu jest
internistką, a po studiach praktykowała w Honolulu na Hawajach. Jej pierwszą
powieścią był romans z wątkiem kryminalnym, która ukazała się w 1987 roku.
Jednak popularność przyniosła jej seria thrillerów medycznych. W 2015 roku jej
książka "Umrzeć po raz drugi" była nominowana w Plebiscycie Książka
Roku 2015 Portalu Lubimy Czytać w kategorii Kryminał, Sensacja, Thriller. Muszę
przyznać, że "Kształt nocy" to pierwsza powieść Gerritsen, którą
przeczytałam.
Niestety
moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki nie należy do zbyt udanych.
Umiejscowienie akcji w niewielkim miasteczku, którego mieszkańcy skrywają
tajemnice jest mało oryginalnym pomysłem. Dom, który zamieszkuje Ava okazuje
się być nawiedzony. Więc można się tu spodziewać kryminału, thrillera, horroru,
a także... romansu. Dla mnie był to zbyt wielki miszmasz gatunkowy i w moim
odczuciu fabuła została mocno niedopracowana oraz przekombinowana. Mimo tak
różnorodnych wątków, czasami lektura ta była dla mnie również nużąca.
Ava zmaga
się z traumą po tragedii, która dotknęła jej siostrę. Z powodu wyrzutów
sumienia wywołanych złym uczynkiem z przeszłości kobieta postanowiła wyjechać i
o wszystkim zapomnieć. Jednak zamiast ciężko pracować nad swoją książką
kucharską, codziennie nadużywa alkoholu. Kiedy jednak jest jej umysł jest
trzeźwy, zauważa, że jej dom nawiedza nieżyjący od ponad 150 lat właściciel -
kapitan Brody. Jak to możliwe? Ava nie ma żadnych podejrzeń i w dość szybkim
tempie nawiązuje z nim relację intymną, a sceny seksu w mojej opinii były
niesmaczne. Ja nie potrafiłam obdarzyć tej postaci sympatią, a jej zachowanie
mnie irytowało.
Podsumowując,
bardzo zawiodłam się na najnowszej powieści Tess Gerritsen. Dotychczas
zetknęłam się z samymi zachwytami nad twórczością autorki, których ja niestety
po tej lekturze nie polecam. Z pewnością jednak za jakiś czas dam jej szansę i
sięgnę po jej thriller medyczny. "Kształt nocy" to moim zdaniem zbyt
duża ilość gatunków literackich w jednej książce, przez co wątki nie zostały
należycie dopracowane.
Moja ocena: 3/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz