Tytuł
książki: Noc, kiedy umarła
Oryginalny
Tytuł: The night she died
Autor: Jenny Blackhurst
Wydawnictwo: Albatros
Ilość
stron: 416
Data
wydania: 18.09.2019
Evie Bradley
właśnie wzięła ślub. Powinien to być najszczęśliwszy dzień w życiu każdej panny
młodej. Coś jednak sprawiło, że kobieta stanęła na klifie i z niego skoczyła.
Fale zmyły jej ciało, a goście nie byli w stanie zareagować. Tylko jedna osoba
wie, co się stało, a jest nią jej najlepsza przyjaciółka Rebecca. Miesiąc
później otrzymuje ona wiadomość "Mogłaś mnie uratować". Ale skoro
Evie nie żyje to kto ją napisał? A może panna młoda jednak żyje?
Jenny
Blackhurst jest brytyjską pisarką. Ukończyła psychologię i w czasie wolnym
wspiera prace oddziału służb przeciwpożarowych w hrabstwie Shropshire. W Polsce
dotąd ukazały się jej cztery thrillery psychologiczne, które zostały bardzo
dobrze przyjęte przez czytelników. Czytałam wcześniejsze książki Blackhurst i
kolejnej wyczekiwałam z niecierpliwością.
Styl autorki
jest lekki, a dzięki retrospekcjom udało jej się dobrze zbudować napięcie.
Lektura ta wciągnęła mnie od pierwszych stron, ponieważ zaczyna się niezwykle
intrygująco. Akcja może nie toczy się zbyt szybko, ale wcale tego nie oczekuję
od tego gatunku literackiego. Od początku Blackhurst wykreowała atmosferę pełną
tajemnic i niedopowiedzeń, by wodzić czytelnika za nos aż wreszcie na końcu
wszystko wyjaśnić.
Evie była
dziewczyną z bogatego tomu. Wydawać by się mogło, że dzięki temu miała
wszystko, jednak nic bardziej mylnego, ponieważ brakowało jej uwagi rodziców.
Okazuje się, że nie miała łatwego życia i współczułam jej. Richard jako mąż jak
to zwykle bywa, zostaje pierwszym podejrzanym. On jednak był zakochany, jest
zrozpaczony i ciężko uwierzyć mu w to, że jego ukochana nie żyje. Rebecca zaś
pochodzi z zupełnie innego świata niż Evie, a po tragicznym wydarzeniu. Skrywa
jednak wiele tajemnic, ponieważ wie, dlaczego doszło do takiego finału wesela.
"Noc,
kiedy umarła" to bardzo przyjemny thriller psychologiczny. Od samego
początku pojawia się tu wiele niewiadomych, napięcie zostało dobrze zbudowane,
a postaci są barwne. Parę razy Blackhurst udało się mnie zmylić, co również
doceniam. Jeśli szukacie wciągającego thrillera to myślę, że jest to powieść
dla Was.
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.
Była to dla mnie naprawdę dobra książka. 😊
OdpowiedzUsuńA znasz pozostałe książki autorki?
Usuń