wtorek, 31 sierpnia 2021

Bartosz Szczygielski – Nie chcesz wiedzieć

Bartosz Szczygielski – Nie chcesz wiedzieć

Tytuł książki: Nie chcesz wiedzieć

Autor: Bartosz Szczygielski

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron: 384

Data wydania: 11.08.2021

Bartosz Szczygielski urodził się w 1985 roku. Jest recenzentem, autorem opowiadań oraz powieści kryminalnych. Na swoim koncie ma już osiem książek. Jest dwukrotnym laureatem konkursu na opowiadanie w organizowanym w ramach Międzynarodowego Festiwalu Kryminału we Wrocławiu. Debiutował w 2010 roku opowiadaniem w kwartalniku "QFant". Jego teksty był publikowane również w magazynach "Tekstualia" oraz "Papermint". Ja twórczość Szczygielskiego polubiłam od pierwszej przeczytanej książki, czyli "Aorty".

Agata jest wróżką i czyta przyszłość z kart. Pewnego dnia na jej oczach rozgrywa się tragedia, ponieważ w jej domu i na jej oczach, klient popełnia samobójstwo. Teraz, kiedy zamyka oczy, widzi tylko krew, a to co wcześniej uważała za dar, teraz jest dla niej przekleństwem. Kobieta próbując unikać policji oraz dziennikarzy, musi również uciec przed tropiącym ją mordercą. Pierwszy raz musi nie skupić się na przyszłości, a raczej na przeszłości. Musi odkryć, dlaczego musi zginąć. Czy zdąży się tego dowiedzieć?

Agata Nowak od lat posługująca się pseudonimem Madame Agat żyje w małym domku na odludziu. Prawie nie zna życia, nie podąża za nowościami technologicznymi. Po śmierci matki przejęła jej biznes i sama została wróżką. Tarot jest obecnie całym jej światem i to dzięki niemu ma za co żyć. Podobała mi się kreacja tej postaci, ponieważ jest nieoczywista. Pozostali bohaterowie również zostali odpowiednio dopracowani przez Szczygielskiego, są różni, a także tajemniczy.

Przede wszystkim należy wspomnieć, iż "Nie chcesz wiedzieć" to powiew świeżości na polskim rynku wydawniczym. Przeczytałam prawie książki Szczygielskiego i charakteryzuje je staranny reaserch, przemyślana fabuła, a w tym przypadku również nietypowa budowa powieści. Doceniam fakt, iż autor ten bardzo stara się czytelnika zaskakiwać. Akcja początkowo jest niespieszna, później się to zmienia. Natomiast autor umiejętnie zbudował napięcie, dzięki czemu od tej lektury ciężko się oderwać.

"Nie chcesz wiedzieć" to nieoczywisty thriller z ciekawą główną bohaterką i dopracowaną w każdym szczególe fabułą. Za oryginalność oraz niepowtarzalny styl cenię pióro Bartosza Szczygielskiego i czekam na jego kolejne książki.

Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

poniedziałek, 30 sierpnia 2021

[Przedpremierowo] Małgorzata Starosta – Wina wina

[Przedpremierowo] Małgorzata Starosta – Wina wina


 Tytuł książki: Wina wina

Autor: Małgorzata Starosta

Wydawnictwo: W.A.B.

Ilość stron: 352

Data premiery: 01.09.2021

Małgorzata Starosta jest polonistką, bibliofilką oraz niedyplomowaną etnolożką, a zawodowo od wielu lat jest związana z branżą finansową. Oprócz tego jest również poetką i prozatorką, a także autorką nagradzanych opowiadań obyczajowych i kryminalnych oraz wierszy i bajek dla dzieci. Debiutowała w 2020 roku komedią kryminalną "Pruskie baby", która jest pierwszą częścią trzy tomowej serii o tym samym tytule. "Wina wina" to piąta już książka w dorobku autorki i jednocześnie pierwsza, którą mam okazję czytać.

Agata Śródka jest znaną restauratorką i celebrytką, a także rozwódką. Jej najnowszy pomysł na siebie to otworzenie winnicy, choć nie ma o tym zielonego pojęcia. Kobieta kupuje jednak pałacyk w Gościńcu, który ma pełnić funkcję hotelu. A okazja na zdobycie cennej i niezbędnej do tego wiedzy nadarza się sama, kiedy to Śródka otrzymuje zaproszenie od Barnaby Miszczuka na coroczny weekend wśród przyjaciół w Gościnnej Dolinie. Agata widzi w tym niebywałą korzyść i bez wahania przyjmuje zaproszenie. Nie spodziewa się jednak, że na miejscu spotka swojego byłego męża z nową żoną, a także, że ktoś będzie czyhał na jej życie. Czy kobieta wróci cała i zdrowa? Kto i dlaczego pragnie jej śmierci?

Agata Śródka choć jest panną z odzysku to nie wydaje się być tym przejęta. Kobieta ta jest ambitna, uzdolniona, ponieważ nie ma chyba osoby, która dorównałaby jej talentowi kulinarnemu, ale także talentowi pakowania się w kłopoty! Bardzo polubiłam pracownika Michela Blanca. Może nie ma wielu scen z jego udziałem, ale za to te, w których się pojawiał bardzo mnie rozbawiały. Pozostałe postaci również zostały dobrze wykreowane, a autorka umiejętnie podrzucała mylne tropy, wodząc czytelnika za nos. Z pewnością, co chwilę będziecie zmieniali swój typ odnośnie podejrzeń, co do mordercy.

Książka ta została napisana w narracji trzecioosobowej, a rozdziały są krótkie, dzięki czemu mi tę książkę czytało się bardzo szybko. Podobał mi się styl autorki, który jest lekki, pełen humoru, a jednocześnie jest w nim pełno dbałości o poprawną polszczyznę. Pomysł na historię opisaną w "Wina wina" nie jest niczym świeżym na rynku wydawniczym. Natomiast wykonanie zasługuje na uznanie. Ja co chwilę zmieniałam swój typ mordercy, a przede wszystkim świetnie się przy tym bawiłam.

"Wina wina" to przezabawna komedia kryminalna, przy której świetnie spędziłam czas. Książka ta jest lekka i niewymagająca, dzięki czemu dobrze sprawdzi się na przykład w trakcie urlopu. Koniecznie muszę sięgnąć po pozostałe książki Małgorzaty Starosty.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu W.A.B.

czwartek, 26 sierpnia 2021

Ann Cleeves – Długi zew

Ann Cleeves – Długi zew



Tytuł książki: Długi zew

Oryginalny tytuł: The long call

Autor: Ann Cleeves

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron: 464

Data wydania: 11.08.2021

Ann Cleeves to jedna z najpopularniejszych brytyjskich autorek literackich kryminałów, której książki wydawane są w 23 krajach. "Przynęta" to pierwszy tom serii "Vera", który stał się podstawą scenariuszy serialu telewizyjnego. Po ogromnym sukcesie, w 2013 roku brytyjska telewizja zrealizowała serial "Shetlands". Serię tę rozpoczyna powieść "Czerń kruka", która została uhonorowana najwyższą nagrodą dla powieści kryminalnej Gold Dagger 2006. Bardzo polubiłam twórczość Cleeves od pierwszej przeczytanej książki. Dlatego kiedy została w Polsce wydana jej kolejna książka, natychmiast po nią sięgnęłam.

Matthew Venna przed laty opuścił rodzinne strony odcinając się rodziny i otoczenia, w którym dorastał. Teraz ponownie odwiedza Północny Devon, ponieważ zmarł jego ojciec. Podczas uroczystości pogrzebu, otrzymuje telefon z pracy. Z rozmowy dowiaduje się, że na pobliskiej plaży znalezione zostało ciało mężczyzny z charakterystycznym tatuażem na ramieniu. To zmusza Matthew do pozostania w miasteczku. W dodatku jakby tego było mało, dochodzi do porwania kobiety. Czy te sprawy są ze sobą powiązane? Jak detektyw sobie poradzi w miejscu, którego chciał unikać?

Podoba mi się fakt, iż główny bohater jest nieszablonowy. Zazwyczaj detektywi są w średnim wieku, często są rozwodnikami i mają problemy z uzależnieniem. Zaś Matthew Venna to mężczyzna, któremu trochę brakuje wiary w siebie i jest w związku z innym mężczyzną. Przed laty wychowywał się w bardzo religijnym Bractwie, ale wraz z opuszczeniem tej społeczności odwróciła się od niego nawet najbliższa rodzina. Cleeves już nie raz udowodniła, że świetnie sobie radzi z kreacją psychologiczną postaci i nie inaczej jest również w tej powieści. Każdy z bohaterów jest inny i wnosi coś do historii.

Styl Cleeves jest mi dobrze znany i bardzo go lubię. W jej książkach akcja jest niespieszna i ma to swój urok, ponieważ dzięki temu skupia się na warstwie psychologicznej i obyczajowej. Absolutnie nie da się nudzić w trakcie lektury, ponieważ Cleeves odpowiednio buduje napięcie, a przede wszystkim tworzy niepowtarzalny klimat pełen niepokoju oraz tajemnic, gęsty i duszny. Dodatkowo zamknięta, mała społeczność to kolejny znak rozpoznawczy twórczości tej autorki. Za sprawą swoich bohaterów Cleeves porusza tematy takie jak zespół Downa, życia z tą chorobą, a także życie bliskich opiekujących się osobą dotkniętą tą chorobą, związek homoseksualny i reakcja na niego przez otoczenie, czy fanatyzm religijny.

"Długi zew" to kolejny rewelacyjny kryminał Ann Cleeves! Uwielbiam jej książki i chciałabym, żeby się nigdy nie kończyły. Ma niepowtarzalny, charakterystyczny styl, jest mistrzynią suspensu, a także kładzie nacisk na różne problemy społeczne. Polecam!

Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

środa, 25 sierpnia 2021

Agata Czykierda-Grabowska – Jak powietrze

Agata Czykierda-Grabowska – Jak powietrze

Tytuł książki: Jak powietrze

Autor: Agata Czykierda-Grabowska

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron: 416

Data wydania: 28.07.2021

Agata Czykierda-Grabowska urodziła się w 1983 roku. Jest absolwentką Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie. Mieszka pod Warszawą. Debiutowała w 2015 roku powieścią "Kiedy na mnie patrzysz". Jej druga książka "Jak powietrze" wydana po raz pierwszy w 2016 roku była nominowana w plebiscycie Książka Roku 2016 w kategorii literatura obyczajowa, romans organizowanym przez portal Lubimy Czytać. Polubiłam twórczość autorki za poruszające historie new adult.

Oliwia wydawać by się mogło, że ma dobre życie. Dobry dom, przystojnego chłopaka, studiuje, a wieczory spędza w klubach. Jednak nie do końca jest szczęśliwa. Dominik mieszka w starej kamienicy w warszawskiej Pradze i musi zajmować się młodszym rodzeństwem. Nie ma czasu na przyjemności. Ich losy krzyżują się podczas wypadku. Chłopak zostaje poszkodowany i korzysta z okazji szantażując Oliwię. Co z tego wyniknie? Czy dziewczyna mu na to pozwoli?

Życie Oliwii dla kogoś z boku może wydawać się niczym z bajki. Wspierający ojciec, wymarzone studia i związek z idealnym chłopakiem. Czy czegoś może jej do szczęścia brakować? To postać, którą szybko polubiłam, głównie za ogrom empatii i troskliwości wobec drugiego człowieka. Dominik zaś to trochę wyrzutek z bagażem doświadczeń, który trzyma się na uboczu i przed wcześnie musiał wziąć odpowiedzialność za kogoś innego oraz stać się opiekunem dla swojego młodszego rodzeństwa. Są swoimi przeciwieństwami i chyba nie mogli by się bardziej różnić, ale obojgu kibicowałam i życzyłam im szczęścia.

Agata Czykierda-Grabowska jest jedną z pierwszych autorek w Polsce, które podjęły się pisania historii z gatunku new adult. I muszę przyznać, że wychodzi jej to świetnie. "Jak powietrze" to nie kolejna przesłodzona, naiwna opowieść. Jest to zaś do bólu prawdziwa, przepełniona codziennością historia dwojga młodych ludzi, z krwi i kości, popełniających błędy, których dotykają problemy takie jak każdego z nas. Styl autorki jest lekki i ciężko było mi się oderwać od tej książki.

"Jak powietrze" to druga powieść Agaty Czykierdy-Grabowskiej, która właśnie doczekała się wznowienia. Książka ta wywoła w czytelniku wiele emocji i zapada w pamięci, szczególnie na tle innych historii z tego gatunku. Nie jest to moja ulubiona powieść tej autorki, bo "Adama" ciężko będzie przebić, ale nie można odmówić Czykierdzie-Grabowkiej, że ma niepowtarzalny dar pisania w piękny sposób o uczuciach i problemach młodych ludzi.

Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

poniedziałek, 23 sierpnia 2021

Denise Grover Swank – Miłosna ruletka

Denise Grover Swank – Miłosna ruletka

Tytuł książki: Miłosna ruletka

Oryginalny tytuł: The gambler

Autor: Denise Grover Swank

Wydawnictwo: Kobiece

Ilość stron: 408

Data wydania: 28.07.2021

Denise Grover Swank urodziła się w Kansas City w stanie Missouri i mieszkała tam do dziewiętnastego roku życia. Następnie na przestrzeni dziesięciu lat pomieszkiwała w czterech stanach, pięciu miastach i dziesięciu domach. A po tym czasie wróciła do swoich korzeni. Zna język angielski, hiszpański oraz chiński. Jest bestsellerową autorką "New York Timesa" oraz "USA Today". Twórczość Swank poznałam za sprawą serii "Cztery wesela" i przypadła mi do gustu. Choć każda część opowiada o innej bohaterce to ze względu na wątki poboczne warto poznawać je we właściwej kolejności. "Miłosna ruletka" to trzeci tom.

Libby w odróżnieniu od przyjaciółek wierzy w przesądy i wróżby. Mając z tyłu głowy usłyszaną przed laty wróżbę, wie, że czas ją nagli. Trzydzieste urodziny zbliżają się nieubłaganie, a ona zaś przygotowuje się do ślubu z Mitchem, czekając na przepowiedzianego jej niegdyś księcia na białym koniu. Ten jednak się nie pojawia, a ona staje przed ołtarzem. Nie wiedząc, że ktoś miał zamiar przerwać ceremonię, sama ucieka sprzed ołtarza i wsiada do samochodu swojego przyjaciela Noah. Razem ruszają do Vegas. Czy to na pewno tylko przyjaźń? Czy to o nim mówiła przepowiednia i są sobie pisani?

Libby jest najbardziej "szaloną" spośród przyjaciółek. Wierzy w usłyszaną dawno temu przepowiednię i ślepo za nią podąża. Zarówno ona jak i Noah to bohaterowie, których od razu obdarza się sympatią i się im kibicuje. Chemia między nimi jest widoczna gołym okiem i chciałam, żeby im się udało. Noah jest przystojny, dobrze zbudowany, a także troskliwy i opiekuńczy. Żadne z nich nie jest bez wad, zdarza im się podjąć złe decyzje, ale dzięki temu zyskują na realności.

Książka ta została napisana w narracji trzecioosobowej. Styl autorki jest przyjemny. Dzięki temu, mimo iż historia jest przewidywalna to czyta się ją z zainteresowaniem. Nie jest ona skomplikowana, a akcja jest dość dynamiczna, dzięki czemu nie wymaga skupienia i czyta się ją błyskawicznie. Schematyczność tej historii nie przeszkadzała mi głównie dzięki sporej dawce humoru oraz ciepła, jakie z niej bije. W moim odczuciu historia ta świetnie sprawdzi się w trakcie urlopu, kiedy chcemy się zrelaksować, spędzić miło czasu, przy niewymagającej fabule.

"Miłosna ruletka" to zabawna komedia romantyczna, którą polecam razem z pozostałymi tomami należącymi do serii "Cztery wesela". Przyznaję, iż są to historie przewidywalne, ale nie na tym polega ich urok. Swank stworzyła świetną, lekką serię historii miłosnych, które rozśmieszą każdego czytelnika.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.



środa, 18 sierpnia 2021

Magdalena Witkiewicz – Srebrna łyżeczka

Magdalena Witkiewicz – Srebrna łyżeczka

 


Tytuł książki: Srebrna łyżeczka

Autor: Magdalena Witkiewicz

Wydawnictwo: Filia

Ilość stron: 352

Data wydania: 14.07.2021

Magdalena Witkiewicz urodziła się w 1976 roku. Jest absolwentką Uniwersytetu Gdańskiego Studium Bankowości, a także Gdańskiej Fundacji Kształcenia Menadżerów. Miała własną firmę marketingową, którą przez pewien czas prowadziła jednocześnie pisząc powieści. Ostatecznie zdecydowała się poświęcić temu drugiemu zajęciu. Obecnie ma na koncie już kilkadziesiąt książek, a część z nich ukazała się również w Wietnamie, Stanach Zjednoczonych i na Litwie. Bardzo lubię twórczość Witkiewicz, jednak wciąż wiele jej historii przede mną.

Lidia ma dwadzieścia osiem lat i spory bagaż doświadczeń. Pewnego dnia otrzymuje list od tajemniczej kobiety, która twierdzi, iż jest przyjaciółką rodziny. Pragnie także przekazać jej spadek, ale oprócz tego niczego nie wyjaśnia. Kim jest ta kobieta? A także czyje są srebrne łyżeczki znajdujące się w starym pudełku? Kobieta powoli odkrywa tajemnicę, a wtedy jej życia wywraca się do góry nogami. Czy Lidia odnajdzie szczęście, miłość i zrozumie co w życiu jest najważniejsze?

Lidia to bohaterka, która szybko zyskała moją sympatię, wzbudzała we mnie również współczucie. Nie miała zbyt długiego dzieciństwa. Mieszkając pod jednym dachem z matką alkoholiczką, szybko musiała dorosnąć, bo role, co do tego kto się kim opiekuje, odwróciły się. W wyniku pewnych wydarzeń w jej życiu pojawił się Konrad. Mężczyzna jest lekarzem i choć jest starszy, od razu obdarza Lidię uczuciem, a także otacza ją bezpieczeństwem. Niestety ich miłość została wystawiona na próbę. Zaś Irena Chojnacka to postać, która również zasługuje na uznanie. To kobieta, która pragnie pomóc Lidii i stara się podzielić swoją życiową mądrością.

Powieść ta została napisana w narracji pierwszoosobowej z perspektywy Lidii, Konrada i Ireny. Przypadł mi do gustu taki sposób przedstawienia historii, ponieważ mogłam razem z bohaterami przeżywać ich rozterki. „Srebrna łyżeczka” to książka pokazująca, że los bywa przewrotny, wszystko dzieje się po coś, a także, że czasami trzeba wziąć sprawy w swoje ręce. Gwarantuję Wam, iż wywoła w Was wiele emocji, włącznie ze wzruszeniem.

„Srebrna łyżeczka” to powieść o miłości, życiu, alkoholizmie, trudnym dzieciństwie i drugich szansach. Magdalena Witkiewicz stworzyła kolejną przepiękną, poruszająca historię, która zawiera zwyczajną prozę życia codziennego i z pewnością będzie miała wiele fanek.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Filia.



poniedziałek, 16 sierpnia 2021

Abby Jimenez – Miłość szuka właściciela

Abby Jimenez – Miłość szuka właściciela

 

Tytuł książki: Miłość szuka właściciela

Oryginalny tytuł: The happy ever after playlist

Autor: Abby Jimenez

Wydawnictwo: Muza

Ilość stron: 480

Data wydania: 14.07.2021

Abby Jimenez jest autorką współczesnych romansów, a także mówczynią motywacyjną oraz właścicielką cukierni Nada Cakes w Minnesocie, gdzie mieszka. Debiutowała powieścią „To tylko przyjaźń”, za którą zdobyła nagrodę Bestseller Empiku 2020, a także znalazła się na liście bestsellerów „USA Today”. Pisarka jest również laureatką wielu konkursów cukierniczych, a produkowane przez nią babeczki zyskały międzynarodową sławę. Przyznam, iż nie znałam dotąd twórczości Jimenez choć słyszałam o niej wiele dobrego. Dlatego postanowiłam sprawdzić, czy i mi przypadnie do gustu.

Choć od śmierci narzeczonego minęły już dwa lata, Sloan Monroe wciąż nie potrafi przywrócić swojego życia do normalności. Żyje niemal jak pustelniczka unikając ludzi. Pewnego dnia w jej życiu pojawia się pies, a skoro nie udaje jej się skontaktować z właścicielem to przygarnia go pod swój dach. Pojawienie się w jej życiu Tuckera okazuje się zbawienne, ponieważ wywraca je do góry nogami. Kiedy dziewczyna się do niego przyzwyczaja i obdarza sympatią, kontaktuje się z nią właściciel. Jest muzykiem i był w podróży. Chciałby odzyskać swojego psa. Czy Sloan się z nim rozstanie? Im dłużej rozmawia z Jasonem, tym bardziej jednak zaczyna go lubić. Czy kobieta otworzy swoje serce na nowe uczucie?

Bardzo było mi szkoda Sloan. Jest dwudziestosześciolatką, która doświadczyła w tak młodym wieku ogromnej straty. Przez ostatnie dwa lata przestała o siebie dbać, żyła pogrążona w smutku i rozpaczy, ledwo wiążąc koniec z końcem. Wcześniej była kobietą pełną pasji, która malowała obrazy prosto z serca, a także prowadziła bloga. Teraz zawiesiła tę drugą działalność, a obrazy maluje jedynie na zlecenia, aby mieć za co przetrwać. Kocham zwierzęta i lubię książki, w których odgrywają one istotną rolę, dlatego od razu polubiłam Tuckera! Wesoły psiak pojawił się we właściwym momencie by odmienić życie Sloan.  Jasona właściwie też od razu polubiłam. Dbał o swojego psa, jest przystojny, troskliwy i zaradny.

Jimenez napisała tę powieść w narracji pierwszoosobowej, naprzemiennie z perspektywy Sloan oraz Jasona. Każdy rozdział rozpoczyna się tytułem piosenki, a na końcu zostały zebrane jako playlista, co jest fajnym urozmaiceniem, ponieważ można ją odtworzyć w trakcie lektury. Historia ta jest bardzo przewidywalna, ale styl autorki z mnóstwem humoru w dialogach, sprawił, że zupełnie mi to nie przeszkadzało! Jednak żeby nie było zbyt słodko, Jimenez poruszyła również trudniejsze tematy takie jak ból po stracie bliskiej osoby, czy próba ułożenia sobie życia na nowo.

Podsumowując „Miłość szuka właściciela” to obowiązkowa pozycja dla fanek powieści romantycznych. Można się przy niej dobrze bawić, ale i wzruszyć. Wciąga od samego początku i ciężko ją odłożyć dopóki się jej nie skończy. Obowiązkowo muszę nadrobić poprzednią powieść autorki.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Muza.



sobota, 14 sierpnia 2021

Agata Przybyłek – Będą z tego kłopoty

Agata Przybyłek – Będą z tego kłopoty

 


Tytuł książki: Będą z tego kłopoty

Autor: Agata Przybyłek

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron: 400

Data wydania: 14.07.2021

Agata Przybyłek urodziła się w 1994 roku. Mieszka w małej miejscowości w okolicach Szczecina z mężem, córką oraz Emmą – owczarkiem niemieckim. Ukończyła psychologię na Uniwersytecie Gdańskim. Debiutowała w 2015 roku powieścią „Nie zmienił się tylko blond”, a obecnie ma na swoim koncie ich już ponad trzydzieści. Pisze gównie książki obyczajowe i komediowe. Lubię lekkie pióro Przybyłek, więc po jej najnowszą historię sięgnęłam z ciekawością.

Asia, Magda i Ela pracują w szkole podstawowej w Bielinkach. Pierwsza z nich jest dyrektorką, ale w życiu osobistym również ma obecnie trochę wyzwań. Mieszka z nastoletnią córką, która właśnie przyprowadza do domu pierwszego chłopaka. A ciotka zdaje się szykować na koniec świata. Jakby tego było mało ktoś składa anonimowy donos i kobieta musi zmierzyć się z kontrolami z oświaty. Jej przyjaciółki również zmagają się z pewnymi problemami. Czy kobietom uda się stawić czoła przeciwnościom losu?

Bardzo polubiłam trzy przyjaciółki nauczycielki. Przybyłek wykreowała je na postaci z krwi i kości. Do tego urozmaiciła je umieszczając je w różnych życiowych momentach i dorzucając im zupełnie inne problemy. Mimo pewnych różnic, mogły na sobie polegać, a to najważniejsze. Magda, wciąż nie może się pogodzić z rozstaniem z mężem, choć od rozwodu upłynęło już sporo czasu. Wydawał się ideałem, a ona rozpaczliwie pragnie jego powrotu. Ela natomiast bardzo chciałaby założyć własną firmę. Ale ciężko wykonać taki krok, jeśli najbliżsi nie okazują wiary w sukces i wsparcia.

Autorka zastosowała w tej powieści narrację trzecioosobową. Styl Przybyłek jest lekki i nie brakuje tu zabawnych sytuacji. Dzięki czemu wiele razy się uśmiechniecie, a lektura ta idealnie sprawdzi się na urlop. Doceniam to, że w pozornie lekką historią, autorka wplotła tu prozę życia codziennego z problemami takimi jak wychowywanie nastoletniej córki, układanie sobie życia po rozwodzie, czy próba rozwoju osobistego i zawodowego.

„Będą z tego kłopoty” to pierwszy tom serii „Dłuższa przerwa”. Uważam, iż historia ta jest lekka i zabawna, więc świetnie się sprawdzi w ciepłe, letnie popołudnie. Szczerze polubiłam bohaterki i ciekawa jestem ich dalszych losów.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

piątek, 13 sierpnia 2021

Joanna Szarańska – Zatańczmy w słońcu

Joanna Szarańska – Zatańczmy w słońcu

Tytuł książki: Zatańczmy w słońcu

Autor: Joanna Szarańska

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron: 352

Data wydania: 14.07.2021

Joanna Szarańska jest mamą, żoną i pisarką. Uwielbia czekoladę, kawę i dobre książki. Jest autorką trzech serii komediowych: „Kalina w Malinach”, „Kronika pechowych wypadków” oraz „Na tropie miłości”, a także bestsellerowych serii „Cztery płatki śniegu” i „Na Miodowej”. Debiutowała pięć lat temu i ma na swoim koncie już kilkanaście powieści. Przez lata była związana z Fundacją Miasto Słów oraz Klubem z Kawą nad Książką. Bardzo lubię twórczość Szarańskiej, zarówno w wydaniu komediowym jak i bardziej nostalgicznym.

W życiu Ady prawie w tym samym czasie wydarzyła się najszczęśliwsza rzecz oraz najsmutniejsza. Kobieta dowiedziała się, że jest w ciąży, a chwilę później straciła bliską osobę. Choć ma wsparcie rodziny to nie sądzi, żeby jeszcze kiedyś mogła się zakochać. Sześć lat później w jej życiu pojawia się dwóch mężczyzn – Szymon, przystojny właściciel letniska oraz Igor, przyjaciel z dzieciństwa, z którym łączą ją wspomnienia. Czy Ada jest już gotowa na nowy związek?

Ada to bohaterka, która od początku wzbudziła moje współczucie i chciałam, żeby los się do niej w końcu uśmiechnął. Owszem, miała wspaniałą córkę, wsparcie rodziny, ale do pełni szczęścia brakowało jej kilku rzeczy. Z dziecięcymi bohaterami czasami mam problem, ponieważ wypadają irytująco albo np. nienaturalnie dojrzale jak na swój wiek. Natomiast w tej książce Usia wypada przeuroczo i uważam, że Szarańska wspaniale poradziła sobie z jej kreacją. Myślę, że ta dziewczynka skradnie serca większości czytelników. Pozostali bohaterowie również zostali dobrze stworzeni, są z krwi i kości. Nie ma tu postaci nieomylnych, a zwyczajni ludzie popełniający błędy jak ty, czy ja.

Powieść ta została napisana w narracji trzecioosobowej. Podoba mi się, iż wbrew temu, co może sugerować okładka, nie jest to kolejna lekka, przesłodzona historia na jedno popołudnie, o której po skończeniu natychmiast się zapomina. Przede wszystkim jest to powieść obyczajowa, której fabuła toczy się wokół relacji matki i córki. Dopiero na dalszym planie jest wątek miłosny. Bardzo mi się to podobało. Dzięki temu autorka zwraca uwagę czytelnika na temat śmierci i tego jak ludzie się wtedy zachowują. Często szukają winnych, pojawia się złość, czy nienawiść. Ból po stracie jest sprawą naturalną, ale co ważne Szarańska pokazuje, że można radzić z nim sobie na różne sposoby. Może np. warto zasięgnąć fachowej pomocy?

„Zatańczmy w słońcu” to przepiękna i poruszająca historia o samotności, radzeniu sobie ze stratą bliskiej osoby, odnajdywaniu siebie, wybaczaniu oraz poświęceniu. To kolejna historia Szarańskiej, którą jestem oczarowana.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.



środa, 11 sierpnia 2021

Samantha Young – Wiele hałasu o ciebie

Samantha Young – Wiele hałasu o ciebie



Tytuł książki: Wiele hałasu o ciebie

Oryginalny tytuł: Much ado about you

Autor: Samantha Young

Wydawnictwo: Słowne

Ilość stron: 416

Data wydania: 14.07.2021

Samantha Young jest szkocką autorką bestsellerowych powieści obyczajowych oraz romansów. Jej nazwisko często trafia na listy „New York Timesa” i „USA Today”. Była nominowana do Goodreads Choice Award w 2012 roku dla najlepszego autora, a także do nagrody Best Romance w 2014. Jej najpoczytniejsze serie to On Dublin Street oraz Hart’s Boardwalk. Choć wciąż nie przeczytałam jeszcze wszystkich powieści Young to bardzo lubię jej pióro, dlatego kiedy ukazała się w Polsce kolejna, natychmiast po nią sięgnęłam.

Evie to trzydziesto trzy letnia kobieta, która była redaktorką w wydawnictwie. Właśnie rzuciła tę pracę, po tym jak nie otrzymała długo wyczekiwanego awansu. Jakby tego było mało, z facetem, z którym się spotykała także nie wyszło. Pod wpływem chwili, kobieta rezerwuje bilet i decyduje się na spędzenie najbliższego miesiąca na prowadzeniu księgarni w małym nadmorskim miasteczku Alnster. Jednak czy po miesiącu opuści to miejsce skoro od razu się w nim zakochała, a także w jego mieszkańcach?

Evie to postać, którą od razu polubiłam. Podobało mi się obserwowanie przemiany, jaka w niej zachodziła. Wraz ze zmianą otoczenia, zmieniło się także jej podejście do życia i priorytety. Do małej, zamkniętej społeczności Alnster wnosi powiew świeżości. Ma swój udział w godzeniu mieszkańców, a także pomaga zakochanym, których rodziny są skłócone. Bardzo polubiłam tę społeczność. Young zadbała, aby każda postać się czymś wyróżniała i wnosiła coś do tej historii.

Autorka zastosowała tu narrację pierwszoosobową z perspektywy Evie. Jako, że bohaterka kocha literaturę to znajdziemy to sporo wstawek w postaci na przykład cytatów z dzieł Szekspira. Kocham książki i podobało mi się umiejscowienie motywu księgarni w tej powieści. Jednak tym, co najbardziej mnie urzekło to urokliwe, małe, nadmorskie miasteczko. Uwielbiam takie klimatyczne, malownicze miejsca i z przyjemnością bym je odwiedziła.

„Wiele hałasu o ciebie” to wspaniała komedia romantyczna, która świetnie sprawdzi się w ciepłe, letnie popołudnie. Zarówno bawi jak i skłoni do refleksji na temat tego, co w życiu jest naprawdę ważne. Przyznaję, iż jest to historia schematyczna, ale cała reszta to rekompensuje, więc zupełnie mi to nie przeszkadzało.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Słownemu.


Bartłomiej Bartoszyński – Zbyt wiele

Bartłomiej Bartoszyński – Zbyt wiele

Tytuł książki: Zbyt wiele

Autor: Bartłomiej Bartoszyński

Wydawnictwo: WasPos

Ilość stron: 402

Data wydania: 16.06.2021

Bartłomiej Bartoszyński urodził się w 1993 roku. Jest miłośnikiem tatuaży, gotowania, Marvela i Netflixa, a jego największym marzeniem jest zwiedzić Stany Zjednoczone. W wolnych chwilach czyta mnóstwo książek. O własnej zacząć myśleć w 2017 roku, kiedy to założył bloga poświęconego literaturze, na którym umieszczał swoje recenzje. Dotychczas wydał powieści „Szukając siebie” oraz „Zbyt wiele”, a także opowiadania wydane w antologiach „Wakacyjna miłość” i „Kilka chwil miłości”. Instagramowy profil Bartka śledzę niemal od początku i wiem, że jego opinie zawsze są szczere, a także jest w tym konstruktywny. Dlatego bardzo byłam ciekawa jego twórczości.

Ciężko napisać mi, o czym jest ta powieść bez spoilerowania. Dlatego napiszę jedynie minimum. Aleks młody to chłopak, który wiele w życiu przeszedł. Chciałby zapomnieć o pewnych wydarzeniach, ale mimo upływu czasu wydaje się to nie wykonalne. Chciałby uciec przed przeszłością, a ta i tak go dogania. Czy Aleks zazna w końcu szczęścia? Czy odnajdzie w końcu siebie? I jakie tajemnice skrywała Naomi?

Aleks to osoba, która miała wszystko i w jednej chwili to wszystko traci. Trzeba przyznać, iż nie zawsze podejmował słuszne decyzje, ale czy jest wśród nas ktoś, kto podejmuje tylko takie? Mylić się jest ludzką rzeczą. Mimo tego nie brakowało mu determinacji w poszukiwaniu siebie i próbach ukojenia bólu.

Bartoszyński zastosował tu narrację pierwszoosobową, co pozwala razem z głównym bohaterem odczuwać czytelnikowi emocje. A jeśli już o tych mowa to dosłownie biją one z każdej strony. Powieść ta przepełniona jest bólem, cierpieniem, jest bardzo nostalgiczna i skłania do refleksji. Autor za jej pośrednictwem pokazuje czytelnikowi kruchość życia, a także to jak ważne w życiu każdego człowieka jest wsparcie najbliższych.

Muszę przyznać, iż miałam obawy przed sięgnięciem po twórczość Bartka. Trudniej wyrazić negatywną opinię o twórczości kogoś, kogo choć trochę się zna. Jednak obawy te szybko zostały rozwiane. Bartłomieju, jeśli Twoje pierwsze kroki pisarskie są w takim stylu to po Twoje kolejne książki mogę sięgać w ciemno. Wobec obu powieści tych powieści nie można powieści nie można pozostać obojętnym, są niezwykle poruszające, chwytają za serce i wyciskają wiele łez!

Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Autorowi.

Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger