wtorek, 7 grudnia 2021

Gabriela Gargaś – Dobrze, że jesteś

Tytuł książki: Dobrze, że jesteś

Autor: Gabriela Gargaś

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron:  336

Data wydania: 27.10.2021

Gabriela Gargaś jest mamą, żoną, przyjaciółką i kobietą z krwi i kości. Oprócz tego jest niepoprawną optymistką i marzycielką, a także autorką kilkunastu powieści. Jest inicjatorką projektu wydawniczego „Każdego dnia”. Zysk ze sprzedaży książki zostanie przekazany Fundacji Marka Kamińskiego, która wspiera dzieci i młodzież dotknięte ciężkimi i nieuleczalnymi chorobami. Do dziś mam w pamięci zeszłoroczną świąteczną powieść autorki, która była bardzo poruszająca, więc po tegoroczną wiedziałam, że sięgnę w ciemno.

Pewnego grudniowego popołudnia Borys szuka asystentki, która będzie dostępna od świtu do nocy również w Święta. Mężczyzna ma gorący okres w pracy, musi zamknąć rok i szuka kogoś, kto mu pomoże się z tym uporać, oferując w zamian atrakcyjne wynagrodzenie finansowe. Zoja podejmuje się tej pracy bez wahania, bo bardzo potrzebuje tych pieniędzy, choć nie dla siebie. Nigdy nie spędzała Świąt w dużym gronie, więc warunki pracy nie stanowią dla niej dużego wyrzeczenia. Ta znajomość na zawsze odmieni ich życia.

Zoja to kobieta, która żyje pełnią życia. Chwyta każdy dzień, jest spontaniczna, radosna i cieszy się z małych rzeczy. Jak mało kto, uwielbia Święta do tego stopnia, że w jej salonie stoją trzy choinki, bo nie mogła się zdecydować, które drzewko jest najładniejsze. Nosi barwne stroje, które świetnie odzwierciedlają jej charakter. Jednak tym, co jest dla niej najważniejsze są jej bliscy. Dla nich zrobi wszystko, bez wahania, nie myśląc o sobie. Zaś Borys nienawidzi Świąt i przeszkadza mu, kiedy Zoja próbuje w jego mieszkaniu wprowadzić trochę magicznej atmosfery. Początki ich relacji nie należą do najłatwiejszych, jednak z czasem zaczynają się docierać. Główną bohaterkę polubiłam od razu, bo ja również uwielbiam Święta (choć nie mam w domu trzech choinek!), a także cieszę się z małych rzeczy. Borysa początkowo nie mogłam zrozumieć, choć dostał kredyt zaufania ze względu na imię (tak samo wabi się mój kot) i okazało się, że postać ta zyskuje przy lepszym poznaniu.

Książka ta została napisana w narracji trzeciowosobowej i rozgrywa się na przestrzeni siedmiu lat. To kawał czasu i czytelnik na jego przestrzeni obserwuje burzliwą relację Zoji i Borysa. Choć jest tu sporo świątecznego i zimowego klimatu to ta powieść bardzo różni się od tych o tej tematyce. Przede wszystkim ta historia nie jest banalna i przesłodzona. Gargaś stworzyła opowieść bolesną, nostalgiczną, która wyciśnie z Was łzy, ale da również nadzieję.

„Dobrze, że jesteś” to z pewnością jedna z lepszych powieści świątecznych, jakie w tym roku miałam już okazję przeczytać. Ujęła mnie tym, że porusza tematy, które rzadko porusza się w książkach, a już na pewno nie w tych świątecznych. Autorka zwraca tu uwagę na problem bezdomności i tego jak zazwyczaj ludzie reagują na kloszardów, czyli niechęcią i odrazą. Tymczasem warto się zastanowić nad swoim zachowaniem, bo może zamiast negatywnych uczuć, warto byłoby je przekuć w działanie w postaci pomocy? Czasami wystarczy ułamek sekundy by znaleźć się na ulicy.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

1 komentarz:

  1. Po Twojej recenzji mam ochotę już po nią sięgnąć. Niestety jednak muszę się wstrzymać, bo trzech książek nie da się czytać równocześnie. Bynajmniej, ja nie potrafię. Ale jak tylko skończę czytaną obecnie i zakończę audiobooka to, to będzie kolejna, którą przeczytam. Dziękuję za piękną recenzję.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger