Tytuł książki: Miłość w cieniu
wielkiej wojny
Autor: Bogna
Ziembicka
Wydawnictwo: Filia
Ilość
stron: 384
Data
wydania: 30.01.2019
Doktor Gaston Laval był skazany na śmierć. Cudem
udało mu się ujść z życiem, jednak jego najbliżsi nie mieli tyle szczęścia.
Kiedy stracił wszystko, zaciągnął się do wojska. Wiele lat później, kiedy jest
już lekarzem pierwszej klasy i pułkownikiem, pracuje w szpitalu, w którym leczy
ofiary wojny. Pewnego dnia poznaje kobietę, która przywiozła rannego polskiego
żołnierza. Muriel od początku go zaintrygowała i szybko obdarzył ją uczuciem.
Niestety wojna ich rozdziela, a on wyrusza za ukochaną. Czy w czasach wojny
miłość ma szansę przetrwać?
Bogna Ziembicka urodziła się i mieszka w Krakowie.
Jest filologiem, a pracowała w kilku krakowskich wydawnictwach oraz
korporacjach. Napisała łącznie siedem książek. Popularność zyskała dzięki
cyklowi „Różany”. Niestety nie miałam do tej pory styczności z twórczością
autorki. Natomiast opis sugerujący połączenie historii z romansem, zachęcił
mnie do sięgnięcia po „Miłość w cieniu wielkiej wojny”.
Styl autorki jest przyjemny w odbiorze, mimo iż
pisze o trudnych rzeczach takich jak wojna oraz konsekwencje, jakie ze sobą
niesie. Książka została podzielona na dwie części. Pierwsza z nich opisuje losy
Gastona i Muriel. Zaś druga przedstawia czytelnikowi fakty historyczne epoki
napoleońskiej z lat 1789-1810. Ziembicka z pewnością poświęciła mnóstwo czasu
na przygotowanie się do umiejscowienia fabuły swojej powieści w tym okresie.
Świadczy o tym obszerna bibliografia umieszczona na końcu książki oraz cała
część druga, która dla czytelnika nie znającego zbyt wielu faktów z tego okresu
będzie ogromną pomocą w zrozumieniu opisanej historii. Czytelnikowi, który nie
czuje się pewnie ze swoją wiedzą o Rewolucji Francuskiej oraz wojnach napoleońskich,
polecam rozpoczęcie właśnie lektury od tej części.
Muriel de Voss to postać, którą szybko obdarzyłam
sympatią. Poznajemy ją jako szesnastoletnią dziewczynę, o której losie
zadecydował ojciec - miała ona trafić do zakonu. Były to czasy, kiedy kobiety
nie wiele miały do powiedzenia. Jegle jednak znalazła sposób na lepszą
przyszłość dla siebie. Bardzo było mi żal bohaterki, ze względu na jej przejścia.
Była zdeterminowana, aby osiągnąć swój cel wiele poświęciła, a także miała
marzenia, do których spełnienia dążyła. Gastona polubiłam trochę mniej. Po
prostu fragmenty dotyczące jego wspomnień były momentami zbyt nużące.
„Miłość w cieniu wielkiej wojny” to pozycja łącząca
romans z powieścią historyczną. Wydaje mi się, że nie jest to lektura dla
każdego. Pojawia się tu sporo dosadnych opisów, pełnych krwi i brutalności.
Autorka niczego tu nie upiększała na siłę i uważam, że to nie dla osób
wrażliwych, choć w moim odczuciu dobrze, że tak podeszła do tematu. Bohaterowie
żyją w okrutnych czasach, pełnych śmierci i cierpienia. Nie jest to więc
historia pełna radości, optymizmu i miłosnych uniesień. Mi jednak się podobała
właśnie ze względu na dobrze przedstawione tło historyczne, jednak zabrakło mi
trochę więcej uczuć Muriel i Gastona.
Moja ocena: 6/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Filia.
Planuję lekturę tej książki i jestem naprawdę ciekawa, jak ją odbiorę. 😊
OdpowiedzUsuńObyś się nie zawiodła :)
Usuń