piątek, 22 marca 2019

Alek Rogoziński - Śmierć w blasku fleszy




Tytuł książki: Śmierć w blasku fleszy
Autor: Alek Rogoziński
Wydawnictwo: Edipresse
Ilość stron: 304
Data wydania: 13.03.2019


Mario i Dominika wspólnie prowadzą agencję eventovą „360 stopni”. Pewnego dnia otrzymują zlecenie od najpopularniejszego polskiego projektanta – Olimpusa, aby przygotować pokaz mody. Jego wymagania są bardzo nietypowe, ale dwójka przyjaciół staje na głowach, żeby sprostać oczekiwaniom. Ten pokaz każdy na długo ma zapamiętać, ponieważ ma się kończyć, udawaną sceną, w której ginie jedna z modelek. Tyle, że niestety ginie ona naprawdę. Kto stoi za tym morderstwem? A może to tylko wypadek?

„Śmierć w blasku fleszy” to już dziesiąta książka Alka Rogozińskiego. Każdej jego nowości wyczekuję z niecierpliwością i tak też było tym razem. Kiedy do mnie dotarła, prawie od razu się za nią zabrałam. Nie bez powodu autor jest nazywany Księciem Komedii Kryminalnej - choć nie czytam zbyt często książek z tego gatunku to Rogoziński zdecydowanie jest jednym z moich ulubionych polskich autorów.

Jeśli czytaliście już jakąś książkę tego autora to z pewnością, wiecie czego spodziewać się po jego stylu. Jest lekko, pojawia się mnóstwo humoru, zarówno w dialogach jak i sytuacyjnego. Otrzymujemy tu również wiele nawiązań do postaci rzeczywistych, oczywiście wszystko z przymrużeniem oka. Lubię tego typu wtrącenia, lubię, kiedy nie wszystko w książce jest fikcją.

Tym razem autor wziął na warsztat świat mody – modelki, projektanci, właściciele agencji modelingowych, celebryci, dziennikarze. Choć sama z tym światem nie mam zbyt wiele styczności to wydaje mi się, że autor dość dobrze oddał pewne relacje i zależności. Pojawia się tu wiele zawiści, nienawiści, intryg, kopania pod sobą przysłowiowych dołków, szantaży, interesów oraz układów. Jestem prawie pewna, że część z nich ma miejsce również w świecie rzeczywistym, szczególnie rzeczy typu konflikt z powodu podmiany modelki na inną, która odegra w pokazie główną rolę.

Tradycyjnie na początku książki znajdziemy spis bohaterów i choć Mario oraz Krzysztof Darski byli mi znani z innych książek Rogozińskiego to muszę przyznać, że początkowo mi się to przydało, bo pojawia się tu naprawdę sporo postaci. Ale im więcej postaci, tym więcej potencjalnych podejrzanych, którzy mieli motyw, aby zabić modelkę. Muszę przyznać, że ten wątek naprawdę został świetnie dopracowany, bo do samego końca nie mogłam się zdecydować, kto za tym stoi. Skoro już jestem przy postaciach to nie mogę tu nie wspomnieć o Stefanii, matce Dominiki. Ta kobieta jest fantastyczna i z wielką chęcią przeczytałabym o niej w innej książce autora.


Podsumowując, „Śmierć w blasku fleszy” to lekka i zabawna lektura, którą stanowczo zbyt szybko się czyta! Przy książkach żadnego innego autora, nie śmieję się tyle, ile przy książkach Rogozińskiego, a jeśli jeszcze do tego przez całą lekturę nie mogę się domyślić, kto jest mordercą to jest to dla mnie lektura rewelacyjna. Książki tego autora mogę kupować lub podejmować współpracę w ciemno, bo wiem, że się nie zawiodę.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Edipresse oraz autorowi Alkowi Rogozińskiemu.


2 komentarze:

Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger