czwartek, 14 marca 2019

Ann Cleeves - Czerwień kości




Tytuł książki: Czerwień kości
Oryginalny tytuł: Red bones
Autor: Ann Cleeves
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 464
Data wydania: 13.02.2019


Na Whalsay przybywają dwie Angielki w celu prowadzenia wykopalisk archeologicznych. W trakcie tego zajęcia, znajdują one kości czaszki, które nie wiadomo od jak dawna się tam znajdowały. Niedługo po tym odkryciu ginie właścicielka terenu, na którym znajdowało się to znalezisko. Wszystko wskazuje na to, że Mima zginęła przypadkowo podczas polowania na króliki. Wygląda to na wypadek, jednak kiedy niedługo po tym pojawia się kolejny trup, deketyw Jimmy Perez, ma coraz więcej wątpliwości i zaczyna łączyć te dwie śmierci.

„Czerwień kości” to trzeci tom serii „Kwartet szetlandzki”, a wszystkich tomów serii powstało osiem, więc liczę na to, że niedługo ukaże się i w Polsce reszta tych książek. Poprzednie dwie części zrobiły na mnie duże wrażenie. Choć są dalekie od tego, co zazwyczaj lubię w kryminałach to ujęły mnie właśnie tym, że są świetnym wyjątkiem od reguły. Póki co najnowszy tom oceniam najlepiej i już nie mogę się doczekać kolejnych części.

Ponownie mamy tu do czynienia z małą zamkniętą społecznością. Mimo, że to już kolejna książka autorki, która korzysta z tego zabiegu w swojej powieści, ani trochę się nie nudziłam i nie czułam, że z czymś się powtarza. Tym razem mamy do czynienia z ludźmi, którzy skrzętnie ukrywają swoje sekrety i nie chcą, aby na jaw wyszły konflikty między dwiema rodzinami. Powody mogą wydawać się banalne i oczywiste, jednak to wystarczy, aby na mieszkańców wyspy sprowadzić nieszczęście.

Sprawę prowadzi dobrze już znany czytelnikom z poprzednich tomów, Jimmy Perez, któremu pomaga Sandy Wilson. Drugi z mężczyzn ma nadzieję wiele się nauczyć od starszego i bardziej doświadczonego kolegi, jednak będzie mu to utrudniał osobisty charakter prowadzonej przez nich sprawy. Mima była jego babcią. Cleeves pozwoliła w tej książce na spotkanie czytelnika zarówno ze znanymi mu już postaciami jak i zupełnie nowymi. Zadbała jednak o to, żeby każdą z postaci dopracować i dokładnie przedstawić pod względem psychologicznym.

Umiejscowienie akcji w Szetlandach było świetnym posunięciem. Klimat spowitej mgłą wyspy, mrok oraz zachmurzenie stworzyły mroczny, upiorny klimat, któremu towarzyszył dreszczyk emocji podczas lektury. W „Czerwieni kości” warstwa obyczajowa została jeszcze bardziej rozwinięta, ale wątek kryminalny wcale na tym nie stracił. Dzięki takiemu rozwinięciu fabuły akcja toczy się powoli, ale pojawia się dużo zwrotów akcji, a zakończenie może zaskoczyć.


Ann Cleeves tworzy świetne kryminały, w których akcja nie pędzi ze strony na stronę, ale mają tyle innych zalet, że ciężko się od nich oderwać. „Czerwień kości” trzyma w napięciu, autorka myli tropy i zaskakuje. Zdecydowanie jestem fanką jej twórczości i nie mogę się doczekać kolejnych jej książek.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.





2 komentarze:

  1. Musiałabym pewnie nadrobić poprzednie tomy, ale seria wydaje się bardzo ciekawa :)
    ~Pola
    www.czytamytu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger